Skocz do zawartości

Marcelix

Members
  • Postów

    762
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Marcelix

  1. Dzięki koledzy za wszelkie podpowiedzi i sugestie. Co do powyższych uwag wszystko zostało sprawdzone dwa razy akumulator, kable, masa, hebel, stacyjka itp. Podmieniliśmy rozrusznik od kolegi i pali od strzała. Okazało się jednak, że nowy rozrusznik pojechał na gwarancję i jeszcze go nie ma od tamtej pory. Dodam, że jak zadzwoniłem z pytaniem jak postępy, to miły pan powiedział "naprawiamy według kolejności, proszę czekać cierpliwie" No i czekamy, a zetor zajmuje pozycję na górce i pali na pych, a jak jest mróz, to wtedy odpowiednio wcześniej przedłużacz do grzałki i nie ma problemu, tylko w trakcie prac trzeba się pilnować żeby nie zgasić. Rozrusznik z Kwidzyna.
  2. mani51 dobrze pisze, ja tak zrobiłem w swoim Władku, że wymieniłem najpierw pompę na NSZ16, a potem musiałem wymienić rozdzielacz, bo pompa i olej tak się grzały, że aż skwierczało jak na patelni. Po wymianie rozdzielacza same plusy - podnosi szybciej i lepiej. Polecam.
  3. Marcelix

    Silnik 2812

    Silnik 3 cylindrowy Perkinsa ma podzielony obrót wału na 120 stopni, między innymi dlatego ma łatwy rozruch.
  4. Mamy zamontowane w Lamborghini Champion podwójne, ale ładnie zainstalowane na masce z przodu. Tak już były zamontowane jak go kupiliśmy, ale nie były podłączone i musieliśmy to zrobić sami. Co prawda u nas sprężarka daje tylko około 2 bary bo jest tylko do amortyzacji kabiny, ale trąbki dają ładnie i fajnie czasem kogoś "obudzić" Później zrobię fotki to wrzucę żeby pokazać.
  5. Witam. Piszę w tym temacie żeby nie zakładać nowego. Otóż mamy taki problem z silnikiem w 7340. Kilka dni temu zaparkowałem traktor wieczorem do garażu, a na drugi dzień już nie chciał odpalić i taki stan jest do dziś. Dzień wcześniej nic nie wskazywało aby miało się coś spitolić. Myślałem, że może aku siadło po pierwszych mrozach bo jakoś tak się zbiegło w czasie. Podpiąłem drugą dwunastkę z kombajnu i dalej nic. tzn. ledwie obraca wałem i coś mi się wydaje że to mogą być problemy z wieńcem, bo w pewnym momencie obrotu rozrusznik coś jakby przerywa. Tu mam pytanie - czy ktoś z Was miał już do czynienia z wymianą wieńca? Ja osobiście nie miałem przyjemności co do takiej operacji stąd moje pytanie.
  6. Kolego wszystko się da. Wszystko zależy w dużej mierze od zasobności portfela no i musi to zrobić dobry fachowiec, który zrobi to dobrze i niczego przy tym nie spier....li. Co do wyboru, to musisz pytać u producentów czy do tego modelu robią mocowanie ładowacza. Co do wyboru marki to jak wyżej.
  7. Jak wcześniej pisałem ja już nie patrzę na ten wskaźnik ciśnienia, bo nic złego się nie dzieje. Co do skrzyni biegów, to robiliśmy kalibrację już 2 razy. Jak tylko go kupiliśmy i później chyba po dwóch latach jakoś. Kalibrację wykonywał pan z serwisu DF w Rawie Mazowieckiej. Bardzo fachowa i rzetelna obsługa. Szczerze mówiąc, jak rozmawiałem z tym panem z Rawy, na temat tych skrzyń, to powiedział mi że te skrzynie to nie były jakoś specjalnie udane. Producenci szybko odeszli od ich stosowania, bo jak widać co jakiś czas są z nimi problemy.
  8. Z ciśnieniem to jest tak, że na zimnym jest prawidłowe, a po rozgrzaniu spada do pierwszej kreski na wskaźniku. Nie wiem czy te wskazania są miarodajne, bo wcześniej cały licznik wariował aż przestał pokazywać cokolwiek. Oleju nie ubywa, bo sprawdzam zawsze na bagnecie. Kontrolka do ciśnienia nie zapala się.
  9. Ja w tej chwili mam jeszcze dużo roboty, ale zima długa to się zrobi w chłodne zimowe wieczory. Po sezonie licznik jedzie do Będzina i jak wróci to wtedy się zrobi, bo w tej chwili to już nic nie wyświetla, działa tylko kontrolka od niskiego poziomu paliwa - "ladacznica"
  10. U nas płomieniówka też nie działa, i wywala w związku z tym błąd Engine alarm 009 ale w zimę pali bez problemu. W naszym jest chyba sknocony ten elektrozawór który podaje paliwo do świecy. Trzeba będzie się tym zająć, bo nie lubię jak coś jest i nie działa.
  11. Na drugim planie widzę ciekawą wiertarkę. Wygląda że to własna konstrukcja. Mógłbyś bliżej się tym pochwalić - jakieś foto.
  12. No Grammerem to ja bym tego nie nazwał. Zawsze to jakaś poprawa komfortu pracy, ale z pneumatykiem tego nie należy porównywać.
  13. Kolego u nas koszą okoliczni usługodawcy i jak kiedyś każdy miał dwa zestawy w odwozie tak teraz każdy ma trzy lub więcej, to czego to dowodzi - ich pazerności i apetytu na kasę nic po za tym. Jego nie obchodzi to że gospodarz u którego kosi dał radę wcześniej ogarnąć pryzmę trzema traktorami, a teraz trzeba werbować sąsiadów żeby zdążyć. Jestem w stanie zrozumieć sytuację, w której ktoś ma do skoszenia 30 - 40 ha QQ i robi pryzmy na szerokość kilku przejazdów, to wtedy jeden transport nie koliduje z następnym i nikt nikomu nie przeszkadza na pryzmie, ale jak ktoś ma 7 ha do skoszenia, no to wybaczcie, ale nie trzeba do takiej ilości nie wiadomo jakiego sprzętu.
  14. Było gdzieś wcześniej tu na forum pokazane na fotce, że można zmienić wyświetlacz na kolor niebieski z białymi literami. U nas też padł cały licznik wcześniej był robiony w Będzinie i znów tam pojedzie tylko czekamy na koniec sezonu, bo jeszcze QQ stoi na baczność. Mamy zamiar zmienić przy tej operacji wyświetlacz z zielonego na niebieski powinno być lepiej.
  15. Bulls wszystko napisał. Jeszcze kilkanaście lat temu jak przyjechali kosić, to było spokojnie że człowiek mógł zdążyć rozgarnąć podgarnąć wyrównać i udeptać, a teraz jak przyjeżdżają to nie patrzą tylko na uuuurrra aby jak najwięcej hektarów położyć w jeden dzień, bo kasa się liczy. Taki nie patrzy że rolnik wybuli prawie 1000 zł/ha koszenia już nie mówiąc o kosztach uprawy.
  16. Koledzy, przy takich pytaniach nie sposób się powstrzymać od żartów, ale miedzy tymi trzeba też udzielić człowiekowi odpowiedniej porady. od tego jest przecież forum. Tak więc spawanie to nie tylko promieniowanie ultrafioletowe, które bardzo szkodzi na wzrok jak i skórę. Wytwarza się również promieniowanie podczerwieni, które powoduje wzrost temperatury w tkankach skórnych, a tym samym oparzenia. Dlatego podczas spawania nie używamy tylko ochrony wzroku, ale zarówno twarzy jak i innych części ciała. Jeżeli spawamy zawodowo, to wypadało by dodać że trzeba dbać o ochronę dolnych części ciała jeżeli chcemy mieć potomstwo - to tak dla nie wiedzących B)
  17. Wiadomo, że zawsze można kupić gotowy, ale jak ktoś potrafi zrobić sam i lubi to robić, to efekt końcowy jest bezcenny. Ja osobiście lubię takie rzeczy robić, ale jakoś życie tak plecie że nie mam czasu i zazdroszczę troszkę tym którzy go mają. Wracając do tematu, to jaki "koń" będzie pchał ten wał?
  18. Odkopie temat, bo widzę że nic się nie dzieje. Otóż w naszym 7745 dzieją się te same rzeczy co u kolegi biel-Piotr. Ma to związek z dyfrem przedniego mostu a dokładnie z samoczynną blokadą tzw. Nospin. Są tam takie jakby stożkowe sprężyny spiralne po obu stronach mechanizmu różnicowego i to one odpowiadają z ten cały bałagan i blokowanie podczas jazdy z włączonym przednim napędem. Jeszcze gorzej sytuacja ma się przy zamontowanym ładowaczu - pod obciążeniem ma się wrażenie jakby miało za chwilę coś się rozerwać, zwłaszcza przy jeździe po łuku. Kiedyś wymieniliśmy te sprężyny, ale ciężko dostać oryginalne (na zamówienie w Kaliszu) my zamontowaliśmy od C - 380 ale pomogło może na pół roku, a roboty trochę jest. Kolega może już się uporał z problemem do tej pory, to może się pochwali co z tym zrobił.
  19. Koledzy ja też kupiłem wapno tydzień temu przez miejscowego pośrednika i muszę powiedzieć że tutaj na Podlasiu ładnie nas golą na tym wapnie. Zamówiłem dwie patelnie (czyt. wywrotki) przywieźli łącznie 53 tony. Zapłaciłem 5520 zł. Więc wyszło po 105 / t. Moje wapno przyjechało z okolic Kielc z kopalni Jaźwica. Magnezowe.
  20. http://www.agrimanuals.com/lamborghini-tractor-champion-120-135-150-operators-manual-10514-p.asp Może ktoś jeszcze poszukuje to tu można zamówić.
  21. Witam koleżanki i kolegów. Pacjent to Lamborghini champion 135 z 2004r. Wyświetla błąd Transmision alarm. 017 a na wyświtlaczu od biegów przed numerem biegu wyświetla literę "E" i zaczął szarpać pszy ruszaniu. Proszę o pomoc.
  22. Marcelix

    Meloman

    Nie ładuj wszystkich do jednego wora. Pomyślałeś czasem o Tych, którzy oprócz tego że muszą obrabiać pole, to mają na głowie jeszcze inne problemy? Ja osobiście posiadam małe gospodarstwo (10ha) z tego na 3ha stało ściernisko na wiosnę i jakoś nikt z tego powodu nie zachorował. Rozrzuciłem obornik zaorałem i zasiałem owies.
  23. Najprawdopodobniej luzy na kołach zębatych wałka rewersu.
  24. Kolego, da się zrobić to samemu. Ja to zrobiłem 2 tygodnie temu. Do silnika wchodzi 15L (chyba, jutro sprawdzę dokładnie w książce, to Ci napiszę, bo teraz to zmieniałem w skrzyni) Do silnika zalałem Turdus 10W30. (Jest OK) Żeby spuścić cały olej z silnika, trzeba wykręcić dwa korki. Jeden po lewej i drugi po prawej stronie miski. Co do filtrów to można kupić oryginalne SDF w sklepach Grene (Czasem niema od ręki i trzeba zamawiać, lub internet) Ja kupiłem wcześniej w lokalnej Agromie z firmy Donaldson i były bardzo dobre (ceny nie pamiętam) Do skrzyni wchodzi 113L tak (sto trzynaście litrów) Ja zalałem 100L, traktor jak narazie nie współpracuje z maszynami, które pobierają dużo oleju. W przypadku skrzyni za bardzo nie da się przeskoczyć i zalać coś innego. Musi być olej zgodny z wymaganą specyfikacją, a skrzynia za to się odwdzięczy w czasie. W książce jest napisane 10W30 Utto. Ja zakupiłem w pobliskiej firmie Agrotechnik olej Shell Spirax 10W30. Oni mają tam serwis Valtry i leją taki, więc i Lambo będzie chodzić. Cena: 15zł/L czyli 1500zł za 100L. Jak bym wziął całą beczkę 207L to wtedy cena 13,5zł/L. Co do filtrów do skrzyni, to jest ich tam trochę a dokładnie 5. Wszystkie są usytuowane z lewej strony ciągnika za zbiornikiem paliwa. Żeby wymienić wszystkie, trzeba zdjąć zbiornik. Bez zdejmowania baku można wymienić od spodu cztery filtry, z czego w jednym jest tylko wymienny wkład. Co do piątego filtra to trzeba zdejmować bak i jeszcze jest trochę odkręcania rur zasilających olejem owe filtry i pompy. Ten filtr jest przepływowy i chyba najdroższy z nich, bo ogólnie wszędzie wołają za niego grubo ponad 200zł. Ja zamówiłem w firmie z częściami do ciężarówek i zapłaciłem 98zł za filtr firmy "Mann" (Bardzo dobra firma) Żeby spuścić olej ze skrzyni trzeba odkręcić 7 korków. 5 korków na klucz 24, a 2 korki w tylnym moście są na klucz imbusowy 9,5mm - ja dorabiałem sam bo nie maiłem takiego. Pod wszystkimi korkami są podkładki miedziane i warto je wymienić. W książce jest napisane, że jak zalewa się nowy olej, to powinno się zalać najpierw w przednią część skrzyni (od strony sprzęgła) 43 litry. Żeby dostać się do korka wlewowego po prawej stronie traktora, trzeba zdjąć drugi bak jeżeli posiadasz. Za bakiem na wysokości schodków znajduje się korek, a jakieś 8cm niżej znajduje się szklane oczko w którym widać poziom oleju. U mnie było zamalowane fabryczną farbą zarówno oczko jak i korek wlewu i chyba nikt tam nie zaglądał od fabryki. Pozostałą część oleju 70 litrów trzeba zalać w tylnej części traktora po lewej stronie jak staniesz za traktorem na obudowie mostu z góry widać dość duży korek na klucz imbusowy 20mm. Ja takiego nie miałem, więc na szybko wykonałem ze śruby 12ki z łbem na klucz 19mm przyspawałem osiowo kawałek grubszej przedłużki i kawałek uchwytu do kręcenia i to się spisało. Ogólnie jest trochę roboty, ale czego to Polak nie zrobi. Mam nadzieję że w miarę jasno to opisałem, jak coś to pisz tutaj lub na PW jeżeli będę mógł i miał czas to odczytam i odpiszę. Powodzenia.
  25. Kolega powyżej ma rację i nieźle pozamiatał skoro towarzystwo umilkło - brawo. Co do sedna sprawy, to tak jak poprzednicy pisali. Jeżeli Twój ojciec jest wpisany jako właściciel/współwłaściciel w księdze wieczystej, to idziesz do geodezji i tam wyjaśniasz sprawę. Jeżeli działkę trzeba wydzielić ze wspólnoty, to geodeta już sobie poradzi, a jak będą problemy ze strony współwłaścicieli, to od tego jest Policja. Powodzenia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v