U kogo popadało to popadało, u nas jest klęska w tym temacie. Łąki już praktycznie przestają istnieć, zboża jakieś karłowate, a oziminy mają puste kłosy, a kto przesadził z nawozami to teraz tylko wypalone place ogląda na polach. Nasz wójt już złożył odpowiednie papiery do wojewody podlaskiego w sprawie szacowania szkód wyrządzonych przez suszę. Co na to wojewoda, zobaczymy.