Z chęcią przyjadę na dni pola, daleko nie ma, raptem 13 km Codziennie własnie widzę, te pole w drodze do szkoły, trochę pływa, ale jak Pan kiedyś jechał do Kętrzyna, niech Pan zajedzie do Karolewa, tam obok tego zakładu, myślę, że 2-3 ha to spokojnie pod wodą, aż żal patrzeć ;[ ;[
Ja nawet jak bym miał te 10 czy tam 15 ha kupiłbym kombajn, niekoniecznie Bizona, pewnie coś mniejszego, swój to swój, nie ma problemu z wykoszeniem, doskonały przykład mamy w tym roku...gospodarze, którzy mają swój kombajn na te parę ha już są po żniwach, a Ci którzy Twierdzą, że kupno kombajnu nie jest opłacalne patrzą tylko jak ich zboże robi się czarne, oczywiście nie chce tutaj nikogo obrażać, bo to nie jest mój cel
Okolice Giżycka, to samo, deszcz, deszcz i końca nie widać, ja wczoraj dopiero do połowy żniw doszedłem. W tym roku zrezygnowałem z siewu rzepaku, po prostu nie mam gdzie ;( Jakość tegorocznego ziarna jest bardzo słaba, do tego wilgotność sięgająca 18%, dawno takich żniw nie było.