Niektorzy pisza ze straca 2 tys a jak cos to zyskaja 200 tys. Liczycie koszty tylko poprzez koszt wykonania wniosku. Jak siadlem i zaczalem liczyc koszt jaki na start jest w banku tzn odsetki za 100 procent kredytu przy pelnej puli ktore leca do czasu az agencja zwroci dwoja czesc i jeszcze vat, prowizje, AC coroku, serwis gwarancyjny ciagnika to to sa dopiero koszta a nie jakies glupie 2 czy nawet 4-5 tysi za wniosek. Wniosek to sie nasuwa jeden po splacie tych maszyn wychodzi na to ze z 50 procent dofinansowania robi sie 30% . No chyba ze ktos wyklada z kieszenie te 492 tysie to sprawa wyglada inaczej.
Takze skladalem i zobacze jak to bedzie wygladac ale poprostu zdziwilo mnie ze niektorzy patrza tylko na koszt wypisania wniosku ktory jest naprawde smieszny w porownaniu z reszta