daniel20v

Members
  • Ilość treści

    25
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

1 obserwujący

O daniel20v

  • Ranga
    Nowicjusz

Ostatnio na profilu byli

349 wyświetleń profilu
  1. To że nieszczelność to pewnie masz racje. Ale po co piszesz że od razu zawalać podnośnik? Wg mnie nie ma takiej koniecznośći (oby)... Uszczelnienie siłownika to NA 100% nie jest, już Ci mówię dlaczego. Gdyby to było uszczelnienie podnośnika to gdy podłącze maszynę, podniosę ją do góry i gdy zaczyna szarpać zmienię hydraulikę na tura, to podnośnik nie opada. Gdyby były to uszczelniacze to przecież by opadł. Poza tym patrząc na schematy w środku w plecaku jest tam tylko praktycznie ten siłownik, więc po co mam rozbierać pół traktora skoro to na 100% nic nie da... Wg mnie jest to nieszczelność albo na rozdzielaczu albo na zaworze, i teraz pytanie który.... ile mogłem i znalazłem dodałem schematów. Najbardziej podejrzewam zawór 27A z pierwszego schematu, co o tym sądzisz?
  2. Zdobyłem trochę materiału, to może jeszcze raz napiszę. Na wstępie zaznaczam że ciągnik posiadam od nie dawna a opisany problem jest w nim od początku gdy go mam. Olej oraz filtr w hydraulice był zmieniany pół roku temu (przepracował 200 mtg), oraz to, że poprzedni właściciel zapewniał że ostatnio gdy używał podnośnika (tj. około 2 miesiąc temu) wszystko było ok. Zauważyłem że pod obciążeniem gdy podnośnik unosi się do góry jest wszystko ok (unosi się płynnie, nie szarpie) natomiast gdy już osiągnie wymaganą wysokość to stopniowo opada i znowu podnosi. Przez to podnoszenie i opuszczanie ciągnik cały drży , tak że nie idzie w nim wytrzymać. Co może być przyczyną? Dodam że ciągnik jest wyposażony w ładowacz czołowy który chodzi bez zarzutu.... (dla tych co nie wiedzą dopiszę że ten traktor ma dźwignię pod siedzeniem do zmiany hydrauliki ( działa albo podnośnik albo tur)). Wiem też że ciągnik ma regulacje tempa pracy pompy hydraulicznej, ale jakbym jej nie ustawił cały czas tur pracuje bez zmian (jest ok) oraz podnośnik podskakuje... Oleju gdy sprawdzam na bagnecie (ciągnik ma taki z tyłu przy tylnej lewej osi) jest dosyć. Na zagranicznych forach wyczytałem że u jednych było podobnie gdy filtr oleju był do zmiany (lecz wtedy nic nie pisali o ładowaczu czołowym) a u mnie był on pół roku temu zmieniany. Drudzy pisali że w rozdzielaczu zacinał się zawór (domniemam że to nr 27A lub 24 na zdjęciu nr 3). Jeszcze inni że uszkodzeniu uległ rozdzielacz pod siedzeniem (przełącznik hydrauliki na podnośnik lub tur). Dziwi mnie to że tur działa prawidłowo, a podnośnik szarpie... Czy gdyby winny był filtr (nr 71 na zdj nr 3) to było by to możliwe by tur działał prawidłowo a podnośnik szarpał? Co może być przyczyną szarpania podnośnika? Poniżej zdjęcia które mogą pomóc: 1. Wnętrze ciągnika ( z białego plastiku wychodzi dźwignia do zmiany tur/podnośnik) 2. Taki rozdzielacz hydrauliki posiadam (tyle że ja tempo pracy posiadam w kabinie) (zdjęcie zapożyczone z internetu) 3. Schemat hydrauliki i rozdzielacza (zdjęcie zapożyczone z internetu) 4. Schemat zaworu pod siedzeniem (ten który przełącza hydraulikę (albo tur albo podnośnik)) (zdjęcie zapożyczone z internetu)
  3. ale żeś się rozpisał.... Wg mnie to raczej nadmierna szczelność niż nieszczelność - tak bynajmniej podejrzewam . Myślę że jakiś zawór przelewowy uległ uszkodzeniu, i poprostu gdy podnośnik osiągnie wysokośc to zawór powinien puścić olej na przelew, a u mnie myślę że się przyciął i przez to wytwarza się ciśnienie oleju co powoduje drzeżnie - ale tylko tak myślę.... Jeśli wg Ciebie to nieszczelność to napisz coś więcej. Czego nieszczelność, czy częśći która znajduje się pod "plecakiem" czy gdzieś na zewnątrz jest dokręcone coś co przepuszcza ?
  4. Witam Nie dawno nabyłem ciągnik Ford 4600 i mam z nim problem dotyczący podnośnika. Na pusto jest wszystko ok , natomiast gdy jest pod obciążeniem (nawet lekkim) po podniesieniu do wymaganej pozycji ciągnik zaczyna cały podskakiwać / drżeć itp . Podczas podnoszenia zanim osiągnie wymagana pozycję podnosi płynnie , bez żadnych niepokojących objawów . Gdy opuszczę jest wszystko ok . Gdy natomiast podniosę do wymaganej pozycji i zaczyna się to drżenie i przełączę na rozdzielaczu na hydraulikę zewnętrzna to podnośnik przestaje drżeć. Dodam że pod hydraulike zewnętrzną mam podłączone tura i gdy on jest pod obciążeniem to nie drży w żaden sposób... Do może być przyczyną? P.s. oleju jest dosyć
  5. Witam czy ktoś mógłby mi napisać do czego służą te dźwignię ze znakami zapytania w FORD 4600 ? Dziękuję
  6. Witam. Potrzebowałbym dostęp do serwisowki do John Deere 2130. Ma ktoś link ? Jeśli ktoś z was ma wersję papierowa w domu , to czy byłby w stanie mi powiedzieć z jaką siłą dokręcić śruby od korbowodu, głowicy , oraz od zaworów? Z góry bardzo dziękuję
  7. Dziękuję bardzo za pomoc z tego co patrzałem przed napisaniem posta to nie widziałem tej nakrętki, sądziłem też że coś na prawde "głęboko" jest rozwalone ponieważ nawet duńczycy blaszke przytrzymującą dźwignię dorobili swoją droga ile musieli się napracować by podłożyć tam śrube do tej blaszki, zamiast tą nakrętkę dokręcić Także dziękuję bardzo Dla tych co mają podobny problem, to tak jak pisał lisu jest tam tuż nad cięgnami do rozdzielacza nakrętki na klucz 14. Ta z lewej str odpowiada za stopień dociśnięcia dźwigni podnośnika, a druga po prawej za dociśnięcie dźwigni ogranicznika podnośnika
  8. ja tam nie widze żadnej śruby... one pod kabiną są obie na jednej osi która jest mocowana za pomocą zawleczek. Potem są one cięgienkami połączone z rozdzielaczem (?) . Jutro postaram się zrobić zdjęcie
  9. Witam. Mam parę pytań odnośnie podnośnika w moim IHC. Interesuje mnie ta dźwignia od tempa podnoszenia (prawa górna), domyślam się że chodzi o to że odpowiada ona za szybkość podnoszenia, u mnie niestety nie ma reakcji na nią (czy odpowiada za coś innego a ja błędnie podejrzewam ?) Dwa to problem z podnoszeniem. Są dwie dźwignie, pierwsza od strony błotnika to poziom opadania / podnoszenia drugą to natomiast standardowa dźwignia od podnośnika do ustalenia uniesienia wysokości ramion . Problem w tym że u mnie ona nie zostaje w wymaganym położeniu , a zawsze opada maxa (stąd ta blaszka tam dokręcona by się trzymał na górze ). Pytanie teraz co mogło ulec uszkodzeniu że ona się nie zatrzymuje w wymaganej pozycji ? Na chwilę obecną by mieć wymagana pozycję podnośnika postanowiłem te dwie dźwignie połączyć i tak oto dwoma dźwigniami steruje na raz w wachlarzu od skrajnie dolnego poziomu do maxymalnie uniesionego . Pytanie tylko czy tak może być ? Czy nic się nie zepsuje w dźwigni która ustala ograniczenie odpadania i unoszenia gdy będę nią cały czas robił ?
  10. odkopuje. Czy jest mi w stanie ktoś powiedzieć jaki pobór prądu ma świeca żarowa?
  11. Tak, halogeny led standardowe 48w - o takich myślałem. Włączniki pewnie będą inne po wypowiedzi rafalus8 A więc myślę że zrobię to tak jak na moim amatorskim schemacie narysowałem - czy będzie dobrze? Jakie proponujecie wsatwić przekaźniki? Czy główny kabel zasilający który w moim przypadku ma grubość 1,5mm2 da rade pod takim obciążeniem? z góry bardzo dziękuję, i prosze za wyrozumiałość z elektryką u mnie słabo
  12. Szukałem ale nigdzie nie ma jednoznacznej odpowiedzi.... 1. Czy faktycznie muszą być przekaźniki ?( Jeśli tak to jakiego typu) 2. Czy kabel który obecnie idzie do włącznika po podłączeniu 3 halogenów ale jednoczenie zmiany jednego zwykłego na Leda pociągnie to? Czy nie okaże się że ma za mały przekrój ? Emtezecik: Myślę że zrobię to tak: obecne zasilanie które idzie do włącznika tuż przed włącznikiem rozdzielę na dwa włączniki (halogeny przód i tył) następnie z każdego włącznika będą włączane dwa halogeny. Wladsniki myślałem żeby taki zastosować z MTZ: https://www.sklep-mtz.pl/pl/p/WLACZNIK-SWIATEL-POLOWYCH-HALOGEN-Z-DIODA-ELEKTRYKA-MTZ-BELARUS-PRONAR-/455
  13. Witam , potrzebuje prośby odnośnie elektryki. Mianowicie chodzi o to że u siebie w ciągniku case mam jeden szperacz i chyba zasila go fabrycznie położony kabel (myślę że 1,5 kwadrat). Teraz chciałbym aby mieć 4 halogeny ledowe a tego obecnego też wymienić na ledowego. Pomyślałem by dodać 3 kable i z włącznika wychodziły by 4 i one by "szły" do halogenów. Pytanie czy to wytrzyma , oraz czy kabel który idzie do włącznika ma odpowiedni przekrój . Halogeny myślę że były by LED 48v . Czy w sposób który chce to zrobić wypali ?
  14. nie wiem czy sie to opłaca.. cena takiego jest porównywalna do ceny hydraulicznego ale hydrauliczny jak zrobie mam pewność że będzie "wieczny" a elekrtyczny to nie wiem...
  15. wydaje mi się że elektryczny to lipa... ponoć kable się grzeją itp. Podłączając pod hydraulike mam od razu strowanie z oryginalnej dźwigni w środkiu
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj