z tego co zauważyłem to właśnie w odmianach naszych krajowych hodowli największy problem właśnie jest z głownią. Wiadomo mistrzowie marketingu Agroloku i gówno by wcisnęli aby tylko sprzedać i zarobić, tym bardziej odmianę na którą mają wyłączność czyli Bogorie...ile to ja się cudów na temat tej odmiany nasluchałem, wystarczy tylko wejść na stronę COBORU a wnioski porażenia głownią są zastanawiające...