Skocz do zawartości

Luq8989

Members
  • Postów

    16
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

672 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Luq8989

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

12

Reputacja

  1. U mnie ogólnie dramat jeśli chodzi o 2-3 pokos. Wszystko białe i wypalone do piachu. Tylko w kilku dołkach widać trochę zielonego Od 15 maja praktycznie nie pada. Takie atrakcje na północnym Mazowszu w okolicy Mławy
  2. Szare, zwykłe, drogie, tanie, aleppo, afrykańskie. Próbowałem wszystkiego. Kąpiel to pierwsza rzecz jaką robię po wyjściu z obory. Taką diagnozę to i ja mam.
  3. Mam pytanie poniekąd w temacie. Przez kontakt z krowami podczas dojenia mam regularne problemy dermatologiczne - głównie palące wysypki na szyi, głowie i barkach. Leczenie tego daje jakiś tam efekt, ale przez stały kontakt to regularnie nawraca. Jak zabezpieczyć te okolice?
  4. U mnie wciąż, ani odroczki, ani decyzji. Na początku tygodnia wpłynęła reszta onw. Dwa tygodnie temu dowiedziałem się w agencji, że decyzję już wystawili. Czy to możliwe, że jej nie dostanę pocztą?
  5. Krowy są spoko jak masz dużą rodzinę, która też lubi przy nich pracować, bo jak jesteś sam to ani się obejrzysz mija Ci cała młodość i często zdrowie i w wieku 35 lat budzisz się dosłownie z ręką w nocniku
  6. Dostaniesz za kwarantannę 1400 i za izolację 30 zł za dzień chorobowego. Z tym, że po zakończeniu izolacji składasz wniosek o zasiłek w KRUSie
  7. Ta. Żebyś się nie zdziwił. Nie wierzę, że nie korzystasz z żadnej elektroniki. Nawet jeśli nasze aniołki Ciebie nie sprawdzają to z pewnością zrobili to już Chińczycy
  8. Luq8989

    Koronawirus

    Teraz to można gdybać. Biorąc pod uwagę przyjemność pobytu w szpitalu i zmarnowany czas to tak. Nawet miałem wyznaczony termin szczepienia, ale nie udało mi się na nie dotrzeć, bo burza zerwała linie kolejowe.
  9. Ogólnie to przez lato zmniejszyłem stado o 5 sztuk i o ile na początku dało się odczuć trochę luzu to na jesieni znów zaczął dobijać mnie ten marazm i samotność. Ciągle myślę, że już nie jestem w stanie nic zrobić ze swoim życiem, bo nic innego poza oporządzaniem bydła nie potrafię. Cholernie żałuję, że posłuchałem ludzi, którzy doradzili mi porzucenie studiów i swojego życia na rzecz gospodarki Elektronikę i telekomunikację na Wacie. W zimę jest mniej roboty to może w końcu zrobię sobie prawo jazdy i zobaczę
  10. Luq8989

    Koronawirus

    Nie byłem. Ogólnie to w związku z covidem spędziłem prawie miesiąc w szpitalu. Jeszcze teraz mam problemy ze wzrokiem i zebraniem myśli
  11. Luq8989

    Koronawirus

    No i ja mam Covid. Złapałem go prawdopodobnie w poprzedni poniedziałek, gdy byłem w mieście, ale o tyle dziwne, że ciągle miałem nową maseczkę na twarzy. Od tego czasu już z nikim nie miałem kontaktu. Teraz mam problem. Czuję się coraz gorzej. Gorączka nie schodzi mi ponizej 37,5. Poranne oporządki zajęły mi dwa razy tyle czasu co zazwyczaj. Saturacja dziś po południu spadła mi do 90. Kwalifikuję sie do przejęcia do szpitala pod tlen, a nie mam kompletnie kogo wziąć by ogarnął zwierzęta pod moją nieobecność. Po porstu super
  12. Luq8989

    hodowla 20 krów.

    Żebyście tylko potem nie żałowali, że przesiedzieliście najlepsze lata życia przy krowach. Z tą pomocą rodziny to też różnie bywa, bo jeśli chodzi o gadanie to każdy chętny, a potem się okazuję, że nie może, że ma swoje sprawy itd.
  13. Mam pytanie odnośnie naboru do młodego rolnika w 2014 roku. Kuzynka skorzystała z tego programu i dostała przelew w lutym 2015. Po roku złożyła papiery potwierdzające ubezpieczenie w KRUSIE i faktury za zakupy sprzętu. Czy to normalne, że od 2016 nikt z ARIMRU nie skontaktował się z nią w tej sprawie? Nie dostała żadnego potwierdzenia o złożonym kwestionariuszu na koniec, ani żadnego pisma potwierdzającego wywiązanie się z umowy.
  14. Na pewno nie do jakiegoś molocha typu Cedrob, Wipasz czy LG. Myślę, by na początek zrobić C+E i trochę pojeździć po kraju. Spróbować rozkręcić coś własnego niezwiązanego z rolnictwem np usługi koparką itd
  15. Dokładnie. Nie chodzi w tym wszystkim o to, by iść po najmniejszej linii oporu wybierając pracę na produkcji czy jako inny pracownik fizyczny, bo to faktycznie w takim układzie upadek z deszczu pod rynnę. Chodzi o to by umiejętnie skorzystać z możliwości szkoleń jakie istnieją i znaleźć coś co będzie dawało szanse na rozwój w dalszej perspektywie czasu. A skończona trzydziestka to już chyba ostatni dzwonek na spróbowanie czegoś nowego. A jakby się nie udało to do hodowli zawsze można wrócić
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v