wczoraj byłem na przetargu gminnym 95 arów VI klasa , do tej pory płaciliśmy 50 zł , do przetargu podchodziłem ja i znajomy i jakiś facet, cena dobita do ponad 2tys. więc odpuściłem, trochę szkoda bo pole miałem w miarę doprowadzone do ładu, a najlepsze jest to ze rozmawiałem z kolegą po przetargu i mówił że facet bierze każdą ziemię bije konkretne pieniądze i nic na tych polach nie robi, i jeszcze lepsze ze to pole jest na środku pola 5 hektarowego i jest problemem ze znalezieniem granicy, i teraz pytanie w czyim obowiązku jest wynajęcie geodety i zapłacenie za to ?