kilku arowe działki i kolega jeszcze by chciał coś na tym zarobić, znam takich co kilkuhektarowych działek nie opłaca się im obrabiać, jak masz kogoś kto to kosi i nie zarasta to krzakami to już dobrze, nie rozumiem, to ktoś to wystawia na dopłaty czy nie wystawia tego nikt na dopłaty? z lasem to jest taki temat, że po primo od tak sam oficjalnie gruntu rolnego zalesić nie możesz, po 2gie jak już nawet za te 30 lat ( a kto wie co będzie za 10 lat) zechcesz coś wyciąć to będziesz się bujał po gminie woził urzędników, a na koniec powedzą Ci że jak masz plantację drzew w formie las to oni na to nie dadzą pozwolenia tylko sobie to przekwalifikuj na las i bujaj się po leśniczych, przekwalifikowanie kilkuarowej działki to koszt kilkuset złotych, nie wiem czy się to tym drzewem tak szybko zwróci, a w perspektywie tych 10-30 lat zakaz palenia drzewem w piecach CO i inne fanaberie, można wiąść na to pakiety rolnośrodowiskowe, lub po prostu sprzedać, ale jeśli w Twoich stronach ziemia jest tania a to są małe kawalki daleko od cywilizacji to na połowę ceny średniej z gminy w waszym rejonie co najwyżej możesz liczyć, także jak ktoś to chce kosić to niech kosi przynajmniej utrzymane w kulturze