wielkość rzepaku nie ma żadnego znaczenia dla zastosowania graminicydów. Przy siewie po jęczmieniu ozimym pierwszą dawkę stosowałem już w czasie kiedy rzepak dopiero wschodził i był w 70% w fazie liścieni a juz była bardzo duża presja jęczmienia. Oczywiście wtedy optymalne sa dawki dzielone z 2 powodów: 1. mały rzepak, 2. tylko część samosiewów wzeszła.
A w tym roku już jestem po 2 dawkach na 1 liscienne, pierwsza dawka - tzw połówkowa, druga dawka pełna, ze względu na problem z wyczyńcem, zycicą i perzem na jednym polu.
gdyby to był mój rzepak to bym nie pojechał, nigdy nie jadę z żadnym opryskiem jak prognoza na noc pokazuje minus.
raz pokażą -1 i jest 0, -1, a innym razem -4.
Szkoda roślin, jeszcze zdążysz.