Oczywiście to nie jest problem, ale jak nie masz konkretnego modelu to musisz się bawić, robić kilka podejść, poprawek. tracisz na to czas i pieniądze. Czasem lepiej to po prostu kupić za te 400 czy 500 zł.
Szwagier też modelował ułamany plastik do kuchenki elektrycznej Zelmera, który wyszedł z produkcji. Pierdzielił się z tym tydzień czasu, za trzecim czy czwartym podejściem wydrukował uchwyt i kuchenka działa już 7 lat od tej awarii. Da się, tylko trzeba zainwestować czas i trochę pieniędzy. Czasem lepiej w tym czasie zrobić na czym się znasz na codzien i zarobić 3x tyle co kosztuje ten uchwyt, który byś wydrukował. To nie są przecież kosmiczne rzeczy.