Skocz do zawartości

yacenty

Root Admin
  • Postów

    54319
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez yacenty

  1. 0.5kg medaxu kiedy? łącznie?
  2. yacenty

    Ogródek warzywny

    ta czarną folią rzeczywiście ogranicza chwasty? czy w jakimś innym celu wyłożona?
  3. u nas -10 i mniej w tym roku było laxznie 5nocy
  4. kumpel ma hale na gospodarstwie z tej płyty to mówi że woda zamarza dopiero jak na dworze osiągnie -10. to nas przekonało bo na zimę będzie można tu złożyć warzywa i cały grajdol typu kosiarka itp. ojciec ma malutki domek teraz i tylko kotłownie bez grama piwnicy to musi mieć takie pomieszczenie gospodarcze
  5. gotowy drewniany domek 24tys plus montaż we własnym zakresie, więc wybraliśmy płytę i realizację przez firmę która stawiała nam hale na gospodarstwie
  6. u nas obie formy płyty i na dach i na ścianę. cena 95zl za metr. całość wyjdzie ok 25tys
  7. robione na zamówienie, bo jak lali płytę to rodzice sobie narysowali placek w ogródku i wyszło 8.2x3.8. koszt 25 tys na gotowo. nas nie interesuje nic. firma robi wszystko.
  8. płyta obornicka. blacha, piana, blacha.
  9. będzie od razu skład na warzywa na zimę
  10. uwielbiam ten widok
  11. jest potencjał na plon
  12. to mi polecał kumpel na punkcie, mowił ze sprzedają tego duże ilości na boiska sportowe i pola golfowe. Ja u siebie wziałem 1l na trawnik
  13. Chabra to pięknie wyczyściłem biathlonem 4d, no ale to już jakieś 70zł na ha
  14. Kiedyś się przejmowałem, próbowałem spinać wjeżdżając z drogi głównej na mostek, dziś juz mi przeszło. Największy problem zawsze mam w jęczmieniu ozimym, bo kosze go pierwszy, u nas na wsi nikt inny nie uprawia. Jak trzeba to wjeżdżam wózkiem w pole i zapinam w łanie, nie wiem, czy wygniotę worek zboża. Wiem, to bardzo brzydko wygląda, ale dużo bezpieczniej niż zatrzymywać ruch i składać się na drodze publicznej. Niby przez 15 minut nikt nie przejeżdża i jest spoko, a czasem - zatrzymasz ruch, 4-5 kierowców się zatrzyma a szósty zapierdala jak głupi. Już miałem dwie historie ze przy zapinaniu hedera na drodze otarłem się o samochód. Najgorzej z rzepakiem, bo jednak stół bardzo mocno obciąża heder, przechyla lekko wózek i u mnie trzeba perfekcyjnie najechać żeby złapać heder ze stołem, ale na szczęście jak kosimy rzepak to już albo inne są wykoszone, albo jakieś pszenice już napoczęte i nie ma problemu żeby znaleźć plac do zapięcia hederu.
  15. Ja nie jestem w stanie z podwórka wyjechać z hederem zapiętym a co dopiero wjechać na drogę. Całe szczęście dziś przypięcie hedera to 5 minut roboty, chyba że ze stołem do rzepaku to wtedy ciut gorzej.
  16. ile od t1? co było na t1?
  17. ja nie wiem ile mam, za każdym odłożeniem hedera na wózek otwieram zbieracz kamieni i cały syf ma wylecieć, a czy tam jest ziarno, kłosy, słoma, kurz, kamyczki czy bryłki ziemi to bez znaczenia, na nowe pole wjeżdżam z czystym zbieraczem kamieni.
  18. kurcze a u mnie 140km pierdzialo w 4m kompaktorze. a jak szło głębiej pod ziemniaka to już dramat był.
  19. Jajka to u mnie wchodzą w chwytacz kamieni, gorzej te większe. Już cepy były prostowane od kamieni, tak samo jak ślimak na hederze, czy te płaskowniki na podajniku pochylym. Jak często czyścicie chwytacz kamieni? U nas to jest po każdym odpięciu hedera, a jak pole większe jak 5ha, to i w trakcie koszenia.
  20. aż się boje dziś iść na pole. w niedzielę byłem to wszystko było zielone, zobaczymy co dziś i pewnie od razu atak z T2. bo już 5tygodni od t1 minęło
  21. wow. to my na koniec września 250 ;) ale trzymam kciuki i jestem ciekaw plonu. mój rekord to siew 10.10
  22. byle nie o 14, spokojnie można robić tych odmian nie znam, ale kombinacja całkiem przyzwoita
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v