A co dobra jak na rzepak? Przynajmnien 500zl za niska... tydzień temu było 1700. a znam wielu takich co liczyli po 4tysie a teraz dalej nie mogą za 2 sprzedać. dupy nie urywa ale wolę 2 niż 1600 Tyle że to pokryje koszty uprawy a gdzie praca i zysk? Ja sypie wszystko na magazyn moim zdaniem taniej nie będzie tym bardziej ze nawozy znów do góry... dlatego dziś zamówiłem ;)
A co dobra jak na rzepak? Przynajmnien 500zl za niska... tydzień temu było 1700. a znam wielu takich co liczyli po 4tysie a teraz dalej nie mogą za 2 sprzedać. dupy nie urywa ale wolę 2 niż 1600
co roku nie będzie zadowalających zysków, ale na dłuższą metę to się opłaci.
Długo już nie będzie takiego roku jak 22, gdzie szło wyjąć po 5tys z 1ha uprawy. Ale w perspektywie 5 letniej jest przyzwoicie. Ciekawe jak będą wyglądać kolejne lata, bo ten rok zapowiada się na minusie.
niestety pięknie to widać u rzepakowcow. tam gdzie rzepak idzie co drugi trzeci rok trudno przebić 4t, tam gdzie idzie co 5-6lat się śmieją że jesteś paprok bo nie umiesz 4.5-5t
też po qq? to w sumie jedyna różnica na tle okolicznych pszenic. trochę to dziwne bo przecież pogoda identyczna więc powinno być tak samo, ale z drugiej strony roślina potrzebuje tyle samo dni wegetacji czy posiana 15.09 czy 30.10, po trzecie stanowisko po kukurydzy a kukurydza dostała wszystko co tylko mogła dostać i zapewne wiele składników odżywczych zostało w glebie i pszenica ma z czego czerpać. co jeszcze przychodzi mi do głowy to pierwsza pszenica w mojej historii po 1krotnym skracaniu, pewnie to też ma jakiś mały wpływ na sytuację.
wyobraź sobie że z jeden strony masz miasto powiatowe, z drugiej miasteczko w którym powiatowa drogówka ma swoją bazę. pod domem drogówka przejeżdża średnio 20x dziennie. jaka szansa że trafisz na kontrolę? poza tym już miałem kilka stłuczek ciągnikiem z przyczepą przez narwanych kierowców. co by było gdybym miał stłuczkę jadąc przyczepa bez papierów? czy w takiej sytuacji warto kupić przyczepę 2tys PLN tańsza ale bez papierów?
na plon nie licze przez jeden błąd jaki popełniłem, ale w szoku jestem bo to moja pierwsza pszenica po kukurydzy, późno siana i zupełnie inaczej prowadzona jak pszenice po rzepaku