Jak żyto i pszenica poszły w górę, czyli 1000/1400, to pretekstem do podnoszenia ceny pieczywa była wysoka cena mąki, jak zboża staniały o 50%procent, to już cena mąki nie jest głównym kosztem przy produkcji pieczywa, i ceny zostały na poprzednim poziomie. Teraz pretekstem do podniesienia ceny pieczywa jest cena prądu, która w stosunku do poprzedniego roku spadła, ale propaganda działa.
Myślisz, że z ukry sprzedadzą pszenicę poniżej 600 u nas na miejscu? Jedź ty może już na te winnice, i nie pisz tych farmazonów.