Wiesz, co to ironia?
Najpierw pokazujesz super rozkrzewione pszenżyto, a teraz twierdzisz, że widać pierwszy przejazd, zwłaszcza jak, jak na wiosnę pokazywałeś istną łąkę. Gdzieś się gubisz w zeznaniach, a przede wszystkim wyluzuj trochę.
Navi tak, ale nie z telefonu i to z darmową aplikacją, i to bez profesjonalnej anteny. Ludzie nie wydawaliby kilkanaście tysięcy na profesjonalną nawigację, gdyby sprawę załatwiła darmowa aplikacja z nawigacją z telefonu.
Ja robię ścieżki i w nosie mam te darmowe aplikacje, niech każdy sobie robi jak chce, ale niech nie wciska ciemnoty, że nawigacja w telefonie jest precyzyjna.
Te nawigację z telefonu można porównać do darmowego antywirusa, niby chroni, ale wirusy i tak robią co chcą.
Miłego popołudnia