Jak Tobie pszenica lepiej sypie niż pszenżyto, to faktycznie musiała to być wina siewu w październiku. Siew w połowie września, to może był dobry 20, 30 lat temu, gdzie w połowie października były już konkretne przymrozki i wegetacji nie było do grudnia jak jest teraz.
Ja już się wyleczyłem z siewu w drugiej dekadzie września, teraz jest koniec trzeciej i jest o niebo lepiej. Ale każdy niech robi jak uważa.