Może nie do końca dobrze sformułowałem, duża część osób cieszy się z czyichś niepowodzeń a może z czasem kupię jego ziemię, przejmę firmę czy stanowisko.
Spójrz na grupach część myśli jak dokopać drugiemu a może mu się noga powinie zadasz proste pytanie zaraz jest kilka postów że podstawowych rzeczy nie wie a bierze się za gospodarkę itp, zadasz trudne pytania nikt się nie odzywa bo trzeba konkretnie odpowiedzieć.