Znajomej wniosek obrabiała pewna pani i jak patrzyłem co ona chce to czekałem momentu kiedy będą potrzebne podpisy dziadków.
Mój też na zmianę w wniosku trafił do tej pani po jednej poprawce, przedzwoniła i powiedziała że wszystko dobrze i można już działać (całkiem inna osoba).
Każdy z nas ma gorszy dzień.