Wraz z wzrostem najniższej krajowej wszystko drożeje, mąki w bochenku jest pewnie nie więcej jak 0,3 kg (czyli ok. 1 złotych reszta to koszty produkcji i oczywiście zysku pośredników, młyn też już swoje zarobił), to samo z wędlinami a ceny rosną.
Aby przypadkiem sąsiad nie kupił taniej.
Wieszcze tej grupy od nowego roku mieli informacje z pewnych źródeł że będzie drożej o xxx a teraz inni twierdzą że będą obniżki o XXX.
Uważam że nie ma tu osób które wiedzą na 100% co będzie za kilka dni 🤔.