Z jednej strony nie będzie ceny kukurydzy, będzie import, a hodowla całkiem padnie, z drugiej nawozy dalej będą drożeć przez CBAM, z trzeciej strony zostaną obniżone ekoschematy o połowę, następnie dobije nas drożejące paliwo przez ETS2.
Coś czuję że pod koniec 2026 roku będzie sporo wypuszczonych dzierżaw, nie wykluczam że sam będę do tego zmuszony.