najlepszym rozwiązaniem to znaleść dobrego bizona albo jakiegoś claasa bo reszta starych kombajnów to gówno sam kupiłem IHC 321 facet zachwalał ze jest igła.Kupiłem zaras poszedł w robote,nie skończył hektara żyta rozpadło się łożysko na wariatorze.Objeżdziłem pół polski za takim łożyskiem i nic a jak znalazłem to fakt że było nowe ale facet mi mówi ze ściągnie z francji i będzie kosztować 1000euro. I go sprzedałem bo w sezonie nie ma czasu na jakies przerubki