Z poplonami to dowaliłeś. Wszystko można, tylko każde stanowisko kosztuje. Moim zdaniem wydajność musi iść ze zdrowotnością. U mnie było 7tyś od krowy i same ketozy oraz odwapnienia. Dzisiaj 9tyś od krowy i udało się w tym roku bez żadnej straty po porodzie. Mimo wysokich kosztów w żywieniu, nie obetnę im paszy. Ponieważ będzie to skutkowało problemami ze zdrowotnością. Oszczędzić można poprawiają jakoś pasz objętościowych np. siejąc lucernę.