U mnie jak wychodzą to normalnie tmr w oborze ale mniej. Ja to robię jako spacerniak, trawa to dodatek.
A w upały oczywiście zraszacz z pistoletu, zwieszonego wysoko😁
Jak chodziły po poplonach mleko poszło w górę że nie mogłeś zmieścić.
Oczywiście w oborze też dostawały.
O te dopłaty to jest pokręcone. U mnie wszystkie nie pójdą od razu mówię. A jak mi jakiś urzędnik podskoczy to dam mu łańcuch i niech pokaże jak się wypasa. Ludzie ja mam 2 agentki które uciekają z pastucha.
I nie wiem co bym zrobił to i tak ucieknie. Rok temu 3 próby były. Skończyło się to tak, że całe stado zaczęło szaleć i kołki w powietrzu latały.
Z początku mały kawałek aby się nauczyły a potem 3 ha łąki starej mam, w tym roku przesieje lucerną. A we wrześniu na poplony idą i tak do listopada.
A jak już nie mają co jeść do belkę słomy zawiozę albo coś innego na przyczepkę.
No i woda w wannie aby mogły się wykąpać 🤣