duże hodowle też będą miały problem z pracownikami. Do tego wypłata musi być wysoka bo nikt nie będzie doił na minimalną. Oczywiście można robota wstawić, ale nie u każdego się to sprawdzi. Myślę że hodowlę rodzinne 30-50 mają w przyszłości rację bytu.
A z resztą w każdej dziale są te same problemy. Głównym to ceny które stoją od lat a inflacja robi swoje.
Na YouTube jest kanał hektar wiedzy. W odcinku gdzie występował wspomniał o Usa. Tam rolnik który ma 1000ha jest na granicy opłacalności. Oznacza to, że sami sobie gotujemy taki los.