Jestem przestępcą, bo muszę przewieźć kilka ton saletry 1,5 km od drogi do gospodarstwa, jestem przestępcą, bo paliwo trzymam w mauserze, jestem przestępcą, bo moje krowy jedzą trawę i kwiatki, bo s.ają i oddychają, bo czasem gubią kolczyki, jestem przestępcą, bo nie wszystkie z kilkunastu obowiązkowych rejestrów wypełniam na bieżąco, jestem przestępcą, bo moje krowy piją wodę ze strumienia bez zgody Wód Polskich, jestem przestępcą, bo nikt w całym powiecie nie odbiera folii i siatek rolniczych, jestem przestępcą, bo gdy potrzebuję to wycinam suche żerdki we własnym lesie na ogrodzenia, jestem przestępcą, bo założywszy nowe CO nie zburzyłem starego pieca kuchennego i komina, itd .............. itp .................. JESTEM POLSKIM ROLNIKIEM - CZYLI PRZESTĘPCĄ Z DEFINICJI.
Cytat zaczerpniety z jednego z artykułów