Śpiewały kukułki że najgorsze sąspółki. Co zrobisz jak kupis, maszynę na wspólne i obaj naraz będzieciechcieli robić bo terminy już opóźnione czy warunki akurat dobre, albo wspólnik popsuje czy połamie nie będzie palił się do naprawy a ci na już bedzie trzeba. W spółce wszystko dobrze jak dobrze ale jak coś nie tak to już lipa. A prędzej czy później je...nie taka spółka może z rodziną trochę inaczej ale nie z przypadkowym kimś. Umiesz liczyć licz na siebie i tyle w temacie