Nie każdy jest taki głupi by wszystko bunkrować i karmić robaka a zadłużać się na kolejną odnowę produkcji. Niektórzy głupi kupili nawozy parę stów taniej jakiś czas temu oddadzą teraz rzepak po cenie dnia i zapłacą za nawozy i wyjdzie tak jakby kupili nawóz teraz czy za tydzień lub dwa ale nie muszą bunkrować towaru z zadzieją że może cena wzrośnie albo coś z towarem się stanie albo jak to w żniwa cena zacznie spadać. I kto jest w lepszej sytuacji? ten co sprzeda czy ten co przerzuca?