Nie musze a nie potrzebuję jej bo mi ha wystarczy do życia po co mam se flaki wypruwać żeby pompować kasę do państwa? to zostawię innym a działalność była po to żeby dostać dofinansowanie na sprzęt który mi nie jest potrzebny by go kupić z gospodarstwa a przyda się jak kasa z innej gałęzi proste kombinujesz masz nie to siedzisz na forum i dogryzasz innym nie mając pojęcia o niektórych rzeczach.
Kur... sam krzywy jesteś. A no dało to że to jest najsłabsze miejsce tej ramy a zarazem narażone na złamanie. Z tyłu dochodzi do miejsca gdzie już rama jest mocna bo nie ma opcji się przełamać jest coś w stylu kratownicy a z przodu z racji że nie mogłem przez koło dać do końca zoztał w środek wstawiony płaskownik by połączyć przód i dochodzi z 20cm nad dołorzony ceownik i całość została zadeklowana. Więc wypadało by się zapytać jak to jest zrobione a nie odrazu jechać po kimś udając alfę i omegę. Jak byś miał trochę wyobraźni może byś se trochę pomyślał a tak zgrywasz fachowca a co do czego to lewe ręce
Odciąć ramę to trochę roboty by było chociaż z drugiej strony przy odcinaniu całej paki też nie mało ,tu się nie wypowiem co lepsze ale raczej wolałbym sztywniejszą górną zbudować. Siłownik staram się zastosować 120-130cm długości żeby osiągnąć dość mocno podniesioną pakę do tyłu. Kule 50 czy 60 mała różnica w cenie to wiadomo że założymy mocniejsze.
Najpierw była sztywna ktoś zrobił na 2 siłowniki ja ją teraz przerobiłem na jeden, ramy nie zmieniałem niestety była zrobiona z C 80mm dlatego została zadeklowana. Jak robić nową to profil 100x50x5-6mm i nie ugnie się pod niczym nie ma nic nie wygodnego jak ceownik niby mocny materiał ale podatny na skręcenia. 140 dają do hl 8011 a tam już macie 12-14t i też na jeden siłownik robią oryginalnie hest 120 i ponad 1m dłuższa także przerost formy nad treścią do takiej daczki taki materiał
Dolna rama ma 2 ceowniki jeden ten który był i został zadeklowany w środek i drugi dołożony pod nim dla wzmocnienia i ten nie jest zaspawany. A górna rama od paki została zaspawana do boku
Nie chodzi o to że pod koła przykład tej przyczepy to to że szpilki zaczepiają o burtę i nie idzie tym podjechać bo ładunek burtę dopycha do felgi a co dopiero kiprować mam nadzieję że zrozimiałeś o co chodzi
A co w tym złego? Tu akurat mała burta to można podołać ale pomyśl że nie wszyscy mają predyspozycje do dźwigania ciężarów i co najważniejsze to felgi w tym klamocie nie pozwalają otwierać burt tradycyjnie. Ja worząc mokrą QQ nie widziałbym wywracania tego do tyłu jak leży niemal do samego końca wysuwu siłownika. Mając przyczepy z burtą 5m+ to ja dziękuję je tradycyjnie zamykać a jestem w sile wieku przynajmniej tak mi się wydaje a mam dość tego rozwiązania. Kolejny pretekst do zrobienia tego sposobu to to że nie widzi mi się robić sobie 50+50 jak mogę zrobić 1-1.2m i zużyć mniej materiałów i uniknąć łączenia burta burta itd.
Kończę tą może w przeciągu tygodnia i niby taka sama wjeżdża bo se koleś przypomniał że mu kiedyś obiecałem i się odezwał a miałem nadzieję że już z tym skończę
No ale co mi do tego taki wózek to nie na moje areały z racji że potrafię co nie co to robię w wolnych chwilach ludziom jakieś klamoty i nie wnikam co chcą to mają