W ostatnim czasie bardzo popularną książką stały się chłopki. generalnie oceniam pozytywnie, dużo się dowiedziałam, warto przeczytac i zauwazyć że w kontekście chlopek świat zmienił się na lepsze, ale książka mało obiektywna, wolałabym, gdyby autorka bardziej powstrzymywała się od przemycania własnych opinii i swiatopoglądu. Nie zawsze, ale czasem ma się wrażenie, jakby chlopi (faceci) wcale nie mieli ciężko. O niektórych rzeczach w ogóle nie wspomniała, bo nie było jej po drodze - przykład - pisala o rodzinie Ulmów bez zająknięcia się, że w momencie wydania trwał proces beatyfikacyjny, a w momencie największej popularności książki była głośna beatyfikacja i związane z tym wystawy, uroczystości, materiały medialne