Nie wysilaj się, niektórym nie przetłumaczysz a to prosta matematyka, nie raz o tym tu pisałem... Każdy ma inne cele i problemy. Sąsiad w ubiegłym roku miał rekordowe plony pszenżyta - ok 3.5 tony z ha zamiast 2 jak co rok , nie wiem chyba pogoda dopisała - w żniwa łapał się za głowę, latał i lamentował "kto to będzie zwalał, a skąd ja przyczep wezmę" - dla niego to był olbrzymi stres jak tak na niego popatrzyłem , a chłop 15 ha ziemi nie to że jakiś działkowiec