Zludzeniami nie żyje,gdyż za dużo w różnych tego typu tematach brałam udział.Niestety.Tylko czy warto sobie wzajemnie robić przykrości? Jeżeli można wspólnie wymyślić coś naprawdę interesującego,mądrego.Obecna Pani premier jest naprawdę bardzo otwarta osoba,odpowiada chętnie na problemy ludzkie,Pisząc w ten sposób do siebie robicie sobie krzywdę.Czy to przynosi wam ulgę.Pewnych spraw już nie zmienimy,nie mamy wpływu.Mając natomiast jakiś dobry plan,chęci dokonania czegoś co jeszcze nikt nie dokonał.Można sie wylamac z mniejszości narodu.Odwagi tylko i chęci.Zmiany robimy my ludzie,tylko mówmy głośno o nich aby inni to usłyszeli.