Siatkowe byłyby super bb, do suszenia jak znalazł 😉 @soltys48 pouzytkuje trochę to za jakiś czas coś więcej powiem jak z tym rebakiem. Plus taki ze silnik spalinowy i brak kabli to dużo daje. Mobilny bo na kółkach, sad ogarnął więc zobaczymy jak będzie dalej z użytkowaniem. Mam jeszcze do podcięcia drobne gałęzie na łące która mam więc na te cienkie galazki będzie super. A zawsze to wymieszam z miałem i będzie do palenia.
Raczej źle, tato ma jakieś wkłady z sit załatwić to na tym rozsypiemy żeby przewiew był z dwóch stron jednocześnie.
Dlaczego sprzedałeś? Wydaje się na większy. Bęben tnący na pewno większy niż w tym moim.
7 kucy, połyka 76 mm tylko mokre na suchym trzeba podawać powoli i w małych ilościach koszt 2599 zł było kilka pomysłów by zrobić to samemu ale ostatecznie padło na sklepowe wykonanie.
@DionizyZlotopolski każdy ma swoją rosyjską sztukę walki, każdy z nas ma inną 😊 jest rzeka (nawet dwie) to ją wykorzystujemy, niezliczone ilości stawów dzikich i użytkowanych, jest gdzie są chęci więc się człowiek angażuje 😉
Mówią że morsy to świry 😉 ale na szczęście wszyscy dziś byli swirami pozytywnymi. Jak dobrze poszukasz po internecie to masz ładnie opisane co i jak jeśli chodzi o morsowanie. Ale nie zmienia to faktu że pewna grupa osób nie może morsowac w ogóle
no my tradycyjnie ognisko rozpaliliśmy do ogrzewania się, zresztą jak się wyjdzie z wody to mimo że na zewnątrz zimno to jest zupełnie na odwrót, organizm daje sygnały że mu ciepło, taki paradoks ale kto medycynę do końca zrozumie
tak od zimnej wody wciąga ślimaka do środka i zostają tylko jajka a na poważnie wszystko w jak najlepszym porządku, zawsze jeszcze żona może zweryfikować bądź naprawić
Ja miałem tak samo więcej zamówień niż jaj ale tylko mam swoich stałych klientów którym sprzedaje, na kury zarabiają na swoje utrzymanie i jeszcze coś mi tam zostaje na te waciki dla żony
ale żem się wstrzelił ale przy twojej krzepie @extrabyk to Ty byś ją chyba rozniósł w drobny mak na cholerę Ci ten skoczek
ja kur w tej chwili 45 szt. + Maniek (kogut) po swoje pierwsze jechałem aż za Miechów, pogranicze małopolski i świętokrzyskiego, Leghornów mi się zachciało a ostatnio co zamawiałem to z instytutu rolniczego, trzeba było trochę sznurków poprzesuwać ale to już Astra. Leghorny noszą duże jajka Astry mniejsze. Przepraszam że teraz Ci odpisuje ale święta nowy rok i nie siedziałem jakoś przy komputerze
dokładnie ugór taki ma początek przez pierwsze 45 metrów potem jest już normalnie trawa jest, ogólnie jest tam 1,5 ha i szerokie raptem na 12 metrów idealnie dla mojego opryskiwacza