Na tym która żywność bardziej szkodzi to bym się zastanowił, fakt GMO, ale GMO to i odporne odmiany nie wymagające takich nakładów chemicznych jak u nas, oglądałem kiedyś program o tym ich rolnictwie wielkoobszarowym to ku zdziwieniu gościu mówił ze oni tam stosują jeden góra dwa opryski na ziele i jakiś nawóz, bo nasienie GMO, plony na poziomie 2t pszenicy z ha, ale im to nie przeszkadza bo koncerny po kilkadziesiąt tys ha, ON w cenie naszego mleka, także zyski w znaczącym stopniu im się rekompensują, do tego AP do tak jakby druga UE po drugiej stronie oceanu tylko inaczej prosperujaca. A u nas UE od wejścia narzucila wszystko od siebie, a my kraj na wschodzie biedny, drobnica gospodarstw jakich mało ale pracujemy dla uni, koszty produkcji poszły w górę ale, jak ktoś dobrze robi zawsze coś zostanie. Tak dla ceta jeśli dają nam warunki na jakich działają kanadyjscy i tam Ci inni bambry, niech nam dają nasiona GMO i cala resztę a damy se rade, ale jeśli zależy im tylko na imporcie tamtejszych produktów i zalewaniem ich nasze rynki, to trudno to powiedzieć ale będziemy poniżej progu opłacalności, powoli będziemy się likwidować i ogólnie to będzie źle. Osobiście niech jest jak jest i niech nic nie ruszają.