ja w śląskim siałem 5,10 serafino wszystkie wartości badane 3 lata temu niskie, 3t węglanu wtedy poszło, teraz po lubinie 10m3 gnojowicy plus 200korn kali , wiosna 100 kizerytu, dwa razy 165kg zaksanu, jeden oprysk grzyba plus 0,3 medaxu, huzar na chwasty i mój rekord 7,6t/ ha, ważone! gleba 4b
na to chwilę rzepak ma tak rozwinięty system korzeniowy że jakiś czasowy brak opadów nie wiem w jak niskim stopniu mu może zaszkodzić, bardziej obawiajmy się o plantacje zbóż jarych kukurydzy i ziemniaków..
u mnie serafino na torfopiachu w dołku też średnio, nawet gorzej, za mokra jesień przytrzymało je i nie potrafi się pozbierać, za to na ubogiej 4b po łubinie jest fenomenalne..
To już wiem dlaczego w styczniu nic nie szło dostać. Mam znajomego przedstawiciela to mi mówił że w tym roku problem z nasionami poprzez mokrą jesień i siła kiełkowania nasion..
na gumie zapchane masz pewne przy owsie i jęczmieniu, koło w ziemie redlica w górę i robi się mały kąt plus ostre skręcenie, praktykowane ;)
Lepiej dorobić kolanka sztywne i teleskop plastikowy w środek na gumie zapchane masz pewne przy owsie i jęczmieniu, koło w ziemie redlica w górę i robi się mały kąt plus ostre skręcenie, praktykowane ;)
Lepiej dorobić kolanka sztywne i teleskop plastikowy w środek
czaro, nie na15-20cm a 60-80, u mnie są górki sam piach, tylko żyto jakoś rośnie, a poniżej metra "spiek" czyt. glina, ił damianzbr ma racje, w innym przypadku nie było by ani perzu, ani takiej kukurydzy, wejs szpadel i kop dziurę w głąb, to się przekonasz
u mnie to samo, używany cylinder John Deere po honowaniu, nie opuszcza już trzeci rok, także nie rozumiem co miałeś na myśli żeby go potem wyrzucić na złom