Dlatego napisałem że na PROW. Dobry polski ładowacz kosztuje ok 20tys. Mi między MXU406 a atromaszem w porównywalnym wyposażeniu i parametrach wyszło jak dobrze pamiętam 2,8tys netto różnicy (przy zwrocie 60%)
Te ładowacze to porażka, nie ma co bronić dziadostwa. Co słyszę po dilerach to z polskich ładowaczy to agromasz lub hydramet ale jak na prow to niewiele droższy jest mx.
http://www.wir.org.pl/kalkulacje/burak/
''Najmniejszy koszt ogółem uprawy buraka cukrowego wystąpił po zastosowaniu uprawy zerowej, 5856 zł na ha, a nieznacznie większe koszty, w zakresie 6300–6800 zł, stwierdzono dla badanych wariantów uprawy konserwującej i pasowej (tab. 2). Najwięk-sze koszty uprawy, zawierające się w zakresie 7100–8600 zł, wykazano dla wariantów uprawy tradycyjnej..''
KOSZTY I DOCHODOWOŚĆ PRODUKCJI BURAKA CUKROWEGO W NASTĘPSTWIE STOSOWANIA 16 SYSTEMÓW UPRAWY Lesław Zimny1, Mirosław Nowakowski2, Adam Zych1, Paweł Skonieczek2
Nie wiem, mówił że to przy minimalnej cenie gwarantowanej i polaryzacji 16%. Mówił też że najlepszą ofertę dla plantatorów przedstawia KSC. Ogólnie widać że facet znał się na sprawię