Ja z oryginalnym ładowaczem miałem wycenę ostateczna na 200tys netto początkiem roku. Felgi skręcane,tylne obciążniki,3para hydrauliki,kogut, pneumatyka a reszta standard bo praktycznie wszystko co potrzeba było. NH 7-9tys więcej z drobnymi różnicami i tam trzeba było dobrać wzmocnioną oś,EHR itp. nawet za malowanie ładowacza i amortyzację chcieli kasę.
Tylko nie wiem jakie marki opon by były