Tak wieczorem nie było wschodów rano już się pokazywały minimalne ilości ale miałem zalany glikofos w opryskiwaczu więc zaryzykowałem no i te mimimalne wschody wypadły a to co było pod ziemią przetrwało nie uszkodzone
Zgoda niemniej jednak w połowie marca w glebie nie brakuje wilgoci a temperatury nie przekraczają 10 stopni więc w perspektywie wykorzystanie azotu rozłoży się w czasie będzie bez większych strat co innego stosowanie mocznika pogłównie w czasie suszy i wysokich temperatur mija się z celem.Przypominam sobie ze dawno temu czytałem jakies opracowanie gdzie zalecano nawet stosowanie mocznika w drugiej połowie lutego.Ale co osoba to inny punkt widzenia i ja to szanuję
Myślę iż saletra to miesiąc ,półtora i już jej nie ma .A jak sucho to chyba żadna forma azotu nie jest konsumowana przez roślinki a chyba forma amidowa jest sorbowana przez glebę ni i jak spadnie deszcz i w dodatku wysoka temperatura szybko przechodzi w formy przyswajalne co o tym sadzisz koniu
No to może 300 kg saletrosanu a po tygodnie 150 mocznika bo zakładany plon około 4 ton /Szkoda kasy na nakłady 5 + ton lub inaczej za duże ryzyko pogodowe i cenowe