Ważne jest aby inwestycja przynosiła zwrot ,ciągnik za pół bańki można brać ale na minimum 200 ha dobrej ziemi albo z hodowlą , a czy ja zaoram niedźwiedziem w hałasie i wytłucze mnie kilka ha na dzień czy w komforcie nowym kejsem to będzie rosło tak samo, takie rzeczy jak opryskiwacz samojezdny z rękawem, rozsiewacz z wagą i zmiennym dawkowaniem ,suszarnia ,magazyn zbożowy, kombajn zbożowy dają jakieś wymierne korzyści a kupić ciągnik aby podnieść sobie ego żeby inni podziwiali na 30 ha to strzał w stopę tak uważam niektórzy to potrafią dobrze doradzić kolegom