Ja tam na Labradora nie narzekam, może powoli ale działał i a rzepak to ja mam, no nie powiem, legancki.
zwyczajne czyli? mam drobną - Igołomską i tam jest doświadczenie na 10 ścieżek opryskiwacza i tylko na dwóch jest pendimentalina, pozostałe to 1l Proman i 1 l Boxer i wzwyż. Podpalone liście dolne sa na każdej próbie, więc może Triflurotox albo S-metolachlor, ale to też tylko po 1 l. było więc niewiele żeby palić. Kolega w czerwonej ma to samo i też tak jak ja pryskał. Te Liście już opadły i fasola rośnie normalnie, tylko te jednoliścienne mnie martwią i zajmują głowę niepotrzebnie, bo nie ma ich dużo, na plon nie wpłyną. Dostrzegam szansę w lepszym omłocie tej drobnej masterem, bo z sianem będzie wiecej masy i master lepiej łupie strączki jak jest masa, bo jak ktoś robi małe pokosy to Master strączki łamie i te połamane lecą do zbiornika. Może to zostawię, nie wiem.