Skocz do zawartości

ravoj

Members
  • Postów

    5081
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ravoj

  1. Kurde to z borem trzeba 0.5kg kwasku na 200 litrów przy dużym pH wody Ciekawe jak deszczówka po dodatku boru zwiększa pH 🤔
  2. No rzepak i pszenica jednak trochę dostały rykoszetem, mimo śniegu, nie wyglądają na soczyście zielone, z zielonego łanu rzepaku zostały tylko zielone rządki, ale żyją i to jest najważniejsze, byłem w Łodzi na weekend to tam brązowo na polach, nie ma co u nas narzekać
  3. O nawet trafiłeś, bo słaby według poradnika ogrodniczego to od 0 do -2, umiarkowany to -2 do -4 a silny poniżej -4 😁
  4. Ale pisałem, że nie personalnie i nie konkretnie o Axialu, ogólnie o przymrozkach. Nie złość się tak. W przypadku Axiala rośliny muszą być zdrowe i nieuszkodzone przymrozkami jedynie, a florasulam i pinoksadem znoszą ujemne temperatury Mówisz masz: Sekator Plus
  5. ravoj

    fasola

    Każdy z nas lubi być słuchany i doceniamy, podziwiany, tylko każdy ma inny sposób, nie zawsze dobry
  6. Tak, herbicydy mają duży rozrzut nawet do ujemnych
  7. Jest jeszcze coś takiego jak "działanie" w roślinie i rozkład substancji, przymrozek "po dwóch dniach" to jeszcze jako tako, nie traktowałbym tego jako wyznacznik do wszystkich ŚOR, nie zachęcał, kilka substancji jednak przestaje działać po przymrozku, głównie fungicydy, ale też ryzyko jest uszkodzenia roślin. Herbicydy działają wolniej w przymrozki ale większość działa, to ryzyko mniejsze, te dwa dni to minimum jednak. Ja widzę, że tu czasem na forum tworzą się nowe praktyki, zasady i ulotki nie mają dla co niektórych żadnego znaczenia, każdy jakby na swój rozum uzasadnia swoje partackie techniki bo "przecież skoro coś tam to srośtam" jak to pan Czarnek mawia. Oczywiście bez urazy, to ogólnie tak, nie personalnie.
  8. Jakiś kołchoz łyknie, Bamber, co mu mało
  9. Późno siałem, to nie było czasu na krzewienie, ale odpowiednio zwiększyłem obsadę, nawet do 420 roślin, oby dwa dobre pędy utrzymać, no zobaczymy. Euforię siałem w porę, to tam mam 2 rozkrzewienia i git obsada
  10. W środę będę na wsi to zajrzę, wrzucę fotkę, start nie było w obsadzie, tylko nie zdążyła się rozkrzewić jesienią
  11. A w marcu fajnie padało
  12. 44kg Źle to ubrałem w słowa, masz rację, szybciej pisze niż myślę, Ulatnianie azotu (emisja amoniaku) to główne źródło strat nawozów (szczególnie mocznika ale też pozostałych form), sięgające nawet 50% lub więcej przy niekorzystnych warunkach Dochodzi do niego, gdy nawóz pozostaje na powierzchni gleby o wysokim pH, w dodatniej temperaturze i przy braku opadów. Kluczem do ograniczenia strat jest wymieszanie nawozów z glebą lub umiarkowane opady. Im większa temperatura tym szybciej ten proces zachodzi
  13. Susza jest, susza - nie błotko po rozmarznięciu rosy, susza to brak opadów, a kiedy padało? jest ogłoszona susza hydrologiczna w kilku województwach - to raz Wysoka temperatura to już 20° dla azotu, to dwa, czytałem kiedyś że dla mocznika to 4 czy 5 dób zajmuje denitryfikacja w tej temperaturze i zaczynają się straty W 30 ° na wilgotnej glebie dwa dni i nie ma , 15 to już ciepło Dobra kończę, miłego 🖐️
  14. https://share.google/E0hHxfyug7mYLGfsw Na szybko. Nic więcej nie szukam nie mam czasu Jemu wystarczy +5 do denitryfikacji, azot to gaz - odpowiedz sobie sam Próbuje przekazać Wam coś mądrego, dwoje się i troje i tak myślę... po co. Sypcie... w sumie dla mnie jesteście konkurencją.
  15. Ja uważam że tak. Duże to mądre? Czy mają czas na czekanie na deszcz? Liczą się ze stratą bo i tak zysk wyjdzie na plus, nikt w rolnictwie nie bankrutuje, trzeba być amebą. Ty Tomku należysz do ludzi którzy patrzą na sąsiada z zabiegami czy używasz rozumu? Chyba to drugie nie? Podaj , podaj, wszystko na gotowe, Tomek.... syp, Twoja kasa
  16. Możesz płakać, wyzywać, poniżać, krzyczeć, ale dalej racji mieć nie będziesz Zakładasz z góry obalenie tej tezy, tylko po co popełniać czyjeś błędy skoro jest tyle badań? Kurde prowokujecie mnie do wyrzucenia źródła, literatury a nie mam teraz czasu, a gimelszmajsger przeczyta i tak nie zrozumie Jeżeli do końca marca nie spadnie deszcz to połowa a (pewnie więcej) Waszego azotu z lutego będzie w powietrzu, zależy od temperatury w dzień i żebyście mnie wyzywali, szarpali to niestety tak będzie. Wyślę flaszkę każdemu z Was, który samodzielnie sprawdzi w necie, książce, magazynie etc. ile trzeba wody żeby azot przemieścić 1cm w głąb profilu Nie jestem anonimowy jak gimmeshetler, nazywam się Rafał Wojtiuk, mieszkam w Hrubieszowie i flaszkę wyśle lub podwiozę
  17. Robiłem. Dlatego wiem co mówię Róbcie jak chcecie, ja nikogo nie uratuje i nie zbawię. Każdy po swojemu tylko głupot nie piszcie, że Wam azot działa bez deszczu, zresztą niech działa, co mi do tego
  18. Niestety Tak Tak było, naprawdę ...
  19. To tak samo jak u mnie na betonie, też rozpuszczona i tylko plama została.
  20. Dopóki mocznik nie dostanie wilgoci to może stać w worku długo, ale nawet wilgotność względna powietrza wystarczy do denitryfikacji. Dlatego worek powinien być szczelny. To nie jest słowo przeciwko słowu i żadne przekomarzanie się. Akurat o azocie jest sporo artykułów i setki badań. Bardzo słabo wiąże się z profilem i szybko przemieszcza, a ten na wierzchu Waszego błota w słoneczne ciepłe dni denitryfikuje się do form lotnych i ja tu nie mam zamiaru nic Wam udowadniać, bo są pewne osobowości, które można nazwać jednym pewnym słowem, do których żadne logiczne argumenty nie dotrą, bo ich życie oparte jest na schemacie a nie logice. Słyszałem od jednego ze sypie bo jak się ulatnia to pszenica liśćmi go wchłonie Pozdrawiam
  21. To nie będę lał RSM, ja nie patrzę na kalendarz tylko stan roślin i pogodę, poczekam do kwietnia. Pisałem że 100N poszło przed siewnik, to mam spokój, mogę sobie czekać.
  22. Nie interesuje mnie Wasz azot, sypcie ile chcecie i niech Was rżnie kto chce. Rozpuścił się i poszedł w Kłos jak Epatein do nieba To nie do Ciebie Kamil, faktycznie możliwe że u nas straty mogą być niewielkie z racji bardzo zimnej gleby, ale u nas, na wschodzie, jednak z każdym dniem rosną i niewiele pszenica pobierze, nawet Twoja jeszcze nie pobierze, trzeba wody dla azotu, on z gleby denitryfikuje się szybko, bez deszczu w górę, to najszybciej przemieszczający makroelement i to w dwie strony, to nie nie fosfor ani potas, przy tej cenie strata nawet 10% boli, ale Wy bogaci sypcie, ja liczę jednak....poczekam na deszcz a nie dwa tygodnie bo przypominam, że 200 mocznika poszło w korzeń
  23. Poszedł w Kłos Bez deszczu ani mój ani Twój się nie przemieści, nie wiem skąd wziąłeś te dwa tygodnie Tomek "zwiąże" albo zwierzy, w każdym razie nie przemieści i azot z profilem się nie wiąże. Strata 2% to jest przy +2 a nie +17 jak pisałem
  24. Trochę pewnie tak, ale przy 16 - 20°C to juża sporo się denitryfikuje, bez opadów jednak strata, to że się rozpuścił to prędzej pójdzie w górę jak w dół Ja nie muszę się spieszyć , będzie kiedyś prognoza deszczu to wyleje RSM Azot tak, sporą jego część i nie ma tu z czym dyskutować. Chyba że komuś padało albo ze śniegiem topniejącym wsiąkł Nic się nie przemieszcza, nie wierzę że to napisałes, chyba że w ramach żartu. Jakieś nowe badania nad azotem są? O czymś nie wiem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v