Nie interesuje mnie Wasz azot, sypcie ile chcecie i niech Was rżnie kto chce. Rozpuścił się i poszedł w Kłos jak Epatein do nieba
To nie do Ciebie Kamil, faktycznie możliwe że u nas straty mogą być niewielkie z racji bardzo zimnej gleby, ale u nas, na wschodzie, jednak z każdym dniem rosną i niewiele pszenica pobierze, nawet Twoja jeszcze nie pobierze, trzeba wody dla azotu, on z gleby denitryfikuje się szybko, bez deszczu w górę, to najszybciej przemieszczający makroelement i to w dwie strony, to nie nie fosfor ani potas, przy tej cenie strata nawet 10% boli, ale Wy bogaci sypcie, ja liczę jednak....poczekam na deszcz a nie dwa tygodnie bo przypominam, że 200 mocznika poszło w korzeń