Wszystkie sprawy typu spadki, kto zostaje na gospo czy spłaty to powinni rodzice zawczasu ogarniać póki są decyzyjni i na siłach. Jak oni tego w porę nie ogarną to wychodzi jak wychodzi, to już nie te czasy, że ziemie każdy miał w d*pie kto chce niech zostaję.
Widzisz mnie już mało co dziwi. Mój dziadek zawsze mi powtarzał, że jeśli nie jest się czegoś pewnym to lepiej dopytać, bo to żaden wstyd. Więc mogłeś swoje wywody streścić w jednym zdaniu.
Na studiach też mi nie mówili, serio nie interesuję się budowlanką, w mojej okolicy nie ma czegoś takiego. Więc nie widziałem problemu w zadaniu pytania
Każdy ma swoją racje, jeden woli ciągany drugi zawieszany. W moim przypadku przeszedłem z zawieszanego na ciągany i jedyne co zauważam to to, że trzeba było to zrobić dużo a nie tłuc się z tym plecakiem i trzeba było brać 3000l a nie 2000l. Z cofaniem nie mam problemu więc nie biorę tego argumentu pod uwagę.
Ten wąż ssawny z czasem będzie jeszcze bardziej sztywny, kolejna kwestia jak słucham o odległościach na jakie ma to podawać to patrząc z perspektywy dmuchawy elektrycznej 11kw jaką miałem, to tego tira to cały dzień. No ale może ta jest wydajniejsza.