Jak czytam ten temat to jednak ludzie potrafią zrobić sobie problem tam gdzie go nie ma, jednego nie przeprosiła pani z że tak pozno dzwoni, drugiemu nie kazała przyjechać o 15, trzeci wysyła poczta bo mu szkoda na paliwo żeby pojechać do powiatu, co z wami jest ludzie?
To samo z dotacja do wymiany dachu ostatnio rozmawiałem z człowiekiem który mówił że jakby wiedzial że będzie tyle załatwiania to by nie składał pytam się co załatwiałes? A on że ze starostwa kwit i z gminy bo za wniosek zapłacił no rzeczywiście tyyle załatwiania...