Bardziej bym się skupił na tym, żeby mieć odpowiedni zapas mocy i udźwigu. Skoro gospodarstwo to dodatkowa praca to kupiłbym coś, co będzie miało w okolicach 100 km - , żeby zrobić sprawnie i szybko. Wtedy możesz bez problemu orać na 4 skiby a nie na 3, siać uprawowo - siewnym itd. Poza tym musisz mieć sprzęt zawsze gotowy do pracy, a nie zabierać się np za pryskanie albo sianie nawozu ale wcześniej pół dnia latać, denerwować się i kombinować bo są usterki. Ja mam taką samą sytuację z pracą, i z 2-3 razy opóźniłem uprawę albo siew przez awarię ciągnika albo innego sprzętu. Może taki większy ciągnik to konieczność wymiany sprzętu, ale skoro patrzysz na pułap cenowy blisko 80 tys. PLN to chyba dobrze Ci ten biznes prosperuje. Spójrz może na MF serii 61xx albo Renault Ares 5xx to coś pomiędzy Zetorem a Fendtem i JD czyli trochę większe zrównoważenie stosunku ceny do tego co za nią dostajesz. Bo uważam, że w cenach zarówno Zetora jak i Fendta i JD ta równowaga jest zachwiana. Co do awarii ? i Fend i Belarus to tylko maszyna, zawsze może się coś psuć. Ale kto nie ryzykuje ten nie r...a
Pozdrawiam