No właśnie to jest ciekawe, że u mnie ta pszenica jest na najlepszej działce i nic jej nie brakuje, bo były robione badania gleby. Wszystkie składniki są w normie. Do tego było wapnowane na jesieni, rok wcześniej obornik. Ciężko mi powiedzieć co ją boli. Myślę po niedzieli poprawić dla spokoju sumienia chlorotalonilem i dodać Asahi. I czekać co będzie.