tu akurat bylo malowane z 15 lat temu jeszcze przez mojego brata a miekki przod robilem dla zabawy to teraz glownie przywoza mi 30stki i 60tki by zalozyc ciezki przod do kwadratowej belki jesli ci sie uda zalozyc magiku majac silownik od wersji tej wzdluznej zrobic mocowania bo tam np nie masz u gory wasa ktory wadzi o tury
jak dasz utwardzacz i dobrej jakosci farbe to mozesz mlotem tluc czy sciagac nawet 10 razy i ranty cale sa pomalowane
a zdj prawidlowo malowanej felgi masz u mnie w galeri
ja daje na maszyne i gotowe a jakgosciu mial nowe laczki to mogles w tej cenie mu zalozyc laskawie a nie pytac sie czy oklejac fachowa obsluga to sie ceni a partacz nigdy nie zyska renomy ja na placu do remontu mam ze 30 ciagnikow przygotowanych gdybym papral jak ty to by nie przywozili by kolejnych nikt jeszcze nie zlozyl reklamacji
nie wazne czy stare czy nowe to sie do malowania zrzuca 5minut sciagania a efekt wiadomy a nie jakies oklejanie jak za komuny bo nie bulo czym robic ale teraz jest sprzet ktory sam na siebie zarabia
akurat piaskowanie jest szybsze dokladniejsze imniej pracochlonne niz zabawa druciakiem na szlifierke/wiertarke wiec wciagu dnia mozna we 2osoby pogonic nawet 3 takie ciagniczki a piaskarka na wlasny urzytek to ok 3 godziny i gotowa a druciakiem ile schodzi zabawa? farbe dobiera sie pod klienta jak ktos chce akryl to jest akryl jak ktos chce na handel to byle syf z granita ale nie maluje sie opon czy szyb jak kol @ursus355m robi sie dla wlasnej satysfakcji i renomy a nie na odpier,,, i tak gosciu zabuli za taka kaszane to nawet na piwo bym mu nie dal
za takie byle co? poltora klocka? pewnie nawer bez piaskowania i podkladu i z takimi zaciekami ze na bloku jak biedronka w kropki pewnie nawet olek i slady po ropie zapackal
tylko winny sie tlumaczy spartoliles robote po calosci a teraz wina klienta czasami przywoza mi ze opony zwloki ale i tak jesli mam malowac/odnawiac to sciagam gumy i piaskuje potem podklad i kolorek na koniec najwyzej klient decyduje czy stare spowrotem czy nowki/urzywki zalezy od klienta
zlom czy nie to i tak sie robi jakosciowo nawet nie trzeba pytac czy oklejac tylko zrzucasz i robisz jak sie patrzy zwrotnice i piasty tez poszly w ten sam kolorek
4 nowe oponki to polowa wartosci maszyny wiec powinno sie robic na gotowo jak trzeba a co klient dalej postanowi jegoproblem
jak robisz czysto i dokladnie to jak ktos sie pyta klienta gdzie robil to juz mam kolejnych zadowolonych przyszlych klientow a jak widza taki syf to pytaja kto tak spier... robote nie wazne czy gumy szmelc czy nowki sciaga sie a nie okleja jak partacz
ja przymierzalem maske od 12stki tzn maska standard 4 gary plus przedluzka i pasuje idealnie na dlugosc i szerokosc ale u siebie bede scinac od dziury komina albo do atrapy od FINNa albo do dolnej belki zalezy jak zlapie kat od chlodnicy plus kabina od ciezkich
u mnie gdyby ktos zobaczyl ze pomalowalem opony z felgami czy kabine z szybami to stracilbym renome nawet gdy jest jakis zaciek na szybe to zwykly aceton i czysto a kola to laczki sciagam praktycznie robiac remonty rozbieram w miare mozliwosci do ostatniej srubki nie musze pytac klienta poprostu jak ktos zleca malowanie felg to nie bawie sie w oklejanie tylko laczki na glebe a felgi na statyw
a co do pojazdow wolnobierznycto masz wyjasnienie https://www.motofakty.pl/artykul/prawo-o-ruchu-drogowym-pojazdy-warunki-dopuszczenia-pojazdow.html
stara czy scieta zawsze lepiej niz telewizorek jak u ciebie bo w srodku jak z zetorach pedaly podwieszone w sumie nic nie przenosi drgan jak ta maska co wpada w rezonans czy pedaly przez srodek skrzyni bo kumpla 362 orginalnie miala juz skosne tryby i roznica jest ogromna w komforcie
chyba ze przy wyzszych laczkach blotnik konczy sie w polowie oponki i dlatego tak kiepsko wyglada a przod lepiej wyglada na kwadratowych a maska jaj w ciezkich wtedy mozna powiedziec ze po ludzku wyglada