Na szczęście nie sąsiad niestety tak po sezonie poszła przekładnia i tryby przekładnie kupił tryby kupił i znowu poszły tryby więc kupił raz jeszcze wtedy urwało się zawieszenie przy ciągniku i tak skończyła się przygoda z Samaszem. A jest to człowiek który dba o sprzęt więc nie można mu nic zarzucić że to stało się z zaniedbania. Łąki równe no ale niestety taki materiał chyba. Kupił używkę zagraniczną jedyne co wymienił to dwie opony a ja w swojej oponę i dwa łożyska więc jak na razie nie mam co narzekać jak na 4 lata użytkowania.
Ja mogę tylko podpowiedzieć o Samaszu że tam jest chyba jak się trafi raz jest wszystko ok a raz rwie się w takich miejscach że człowiek nawet by nie pomyślał że nowy sprzęt tak może się sypać. Gdy ja stawałem przed wyborem już kilka lat temu zakupu roztrząsarki też zastanawiałem się się nad tą marką ale po namyśle i opiniach wybór padł na używaną zagraniczną i jak do tej pory nie żałuję.
@Kaszlak79 Zgodzę się z Tobą że jest problem i to duży z autami zastępczymi lecz im większa ilość wynalazków w aucie i to klasy średniej tym naprawy są problematyczniejsze a jest masa aut w których są części podzespołowe gdzie wymienia się cały podzespół zamiast konkretnej części co przekłada się na wyższą kwotę naprawy, Jak sam Napisałeś wymianawtryskiwaczy a właściwie pompowtryskiwaczy co jest typową usterką tego silnika niestety a gdyby nie wymieniono tego na gwarancji co niestety też często się zdaża
nie było by już tak różowo. Co do wymiany tych klocków to problem nie polega na tym że wymiana sama w sobie nie jest trudna lecz nie opłacalna dla samego siebie z racji tego że program do ich wymiany kosztuje 7tys. złotych więc magów nie trzeba żeby je wymienić. A nie jak w starszych autach gdzie można to zrobić od tak po prostu.
@hubertus auto można sprawdzić przed zakupem ustrzegając się wielu wad. Odsetek to jest ludzi kupujących nowe auta w Polsce taka jest prawda. Co do wymiany tych klocków
Nie posiadam tego ciągnika ale poznałem właściciela tego ciągnika z racji tego że kupowałem od niego przyczepę. Strasznie na niego się nanarzekał już go nawet na sprzedanie wystawił. Biegi mi wyskakiwały, jakiś czujnik od położenia tylnych wieszaków wysiadał co i raz i nie chciał mu podnosić a to problemy ze wspomaganiem nie wiadomo skąd. Mówił że ma go serdecznie dość i gdyby wiedział to w żadnym wypadku by go nie kupił. A ciągnik miał dopiero 420mth i nie całe półtora roku.
Nie przesadzajmy 80KM w agregacie biernym 2,5m-3,0m z siewnikiem na lekkiej ziemi spokojnie sobie radzi balast z przodu i można spokojnie śmigać po polu. W aktywnym jest sporo ciężej wtedy to 6cyl ma co robić i w 3m stęka jak ma mało kucy.
6 cyl z turem ? Mało praktyczne na małych przestrzeniach bo bardzo długi zestaw się wtedy robi lepiej 4 jeśli do tura i przede wszystkim mniej spali. Przerabiałem temat z 6cyl i turem nie polecam. Polecił bym np Renault Ceres 85 w tej cenie znajdziesz. 4cyl będzie efektywna praca.
Cena może wysoka ale warto jest zadbany i nie porównasz go z żadnym nowym polskim. Wykonanie i jakość siewu to po prostu dzień a noc. Tak więc jeszcze potargować się trzeba na pewno zejdzie jeszcze z ceny ale nie pożałujesz.
Nie wszystkie dają auta zastępcze aż tak to się nie rzucają a już na pewno nie gdy masz samochód nowy czasem trzeba się jeszcze nakłócić żeby dostać auto zastępcze. I nie mówimy tu tylko o autach na gwarancji bo te nie na gwarancji tez się psują. Nie biorą do głowy że się po psuje albo uzbierają te pieniądze i kupią nowe bo myślę że nowe się nie psuje ha ha. Ty mówisz o tylnych tłoczkach że da się cofnąć da się oczywiście tylko zależy w jakim aucie cofnij je w moim. Już nie wspomnę o T Awensis tam to już na max. kosmos. Wymiana rozrządu też kosztuje sypiące się pompo wtryskiwacze itd. Nie wszystkich stać na serwis żeby od tak zostawić uwierz mi. Gdy zaczynałem nawet nie przez myśl mi nie przeszło że będę mógł sobie pozwolić ba nie tylko pozwolić ale i stać mnie będzie na utrzymanie na Audi A8 D3 5.2.
Tak, na zachodzi tego nie powiesz bo tak ich stać na serwis i naprawy w warsztacie a u nas jest masa ludzi która naprawia samochody sama a jeśli stawia już na warsztat to stara się by było najtaniej. Problem polega jeszcze na tym że masa aut nowych ma też masę usterek gdzie trzeba auto odstawić pomimo wszystko do serwisu aby to zrobiono więc a jeśli ktoś ma jedno auto i to nowe to co dalej zostaje bez samochodu więc liczy się też z tym że będzie miął dwa starsze w którym po pierwsze da radę jeszcze zrobić coś samemu a w rawie poważniejsze usterki gdy odstawia na warsztat ma drugie autko. W nowych autach nie zmienisz sam nawet klocków hamulcowych bo pod kompa musi być podpięte więc sam widzisz. Ja to widzę dy zajeżdżam na serwis ze swoim Audi
To tak dużo? A jeszcze może trochę usług? Ja na swoje 30ha plus 10 dzierżawy + usługi mam 5 ciągników w zakresie od 30KM-160KM i cały czas mają co robić nie wspominając o ładowarce.
Co obrotówki to zależy jak ziemia jak słabsza to da radę z 4 obrotową tylko balast z przodu trzeba.
Polecił bym Ci również coś z rodziny MF-a no chyba że możemy trochę dalej wybiec to wtedy może DF? Agrotrona 85 Jeśli odpowiadał by Ci lub ewentualnie Renault Cergros 340.
Da sobie radę ja ciągam Renią 133.54 2x HL8011 i daje radę, balast w tylne koła i na przednim TUZ-ie. Jak ma ciężko po polu czy pod górkę to połówką zchodzę i musi iść, raz jedyny miąłem wpadkę jak było mokro i przyczepy weszły po osie.