U mnie co prawda nie prowadzę gospodarstwa eko ale z braku obornika zmuszony jestem szukać produktów poprawiające właściwości gleby. Wiadomo płodozmian jest najważniejszy ale u mnie odpowiedni płodozmian to niestety za mało. Już jakiś czas temu zacząłem eksperymenty z produktami poprawiającymi właściwości gleby i mającymi chociaż w niewielkim stopniu obornik zastąpić. Pewnie zaraz pojawi się pytanie czemu pomiotu kurzego nie kupuje. Powiem tak mam znajomego, który ma kurnik i wiem czym karmi drób. Zakup obornika bydlęcego troszkę drogo u nas około 75 zł za tonę z transportem plus doliczyć koszt wywozu. Wiec sytuacja zmusiła mnie do eksperymentów. Sporo produktów już przerzuciłem bo i rosahumus, lignohumat, wszelkiego rodzaju preparaty bakteryjne jak emy, ugmaxy, i inne z płynnych dawałem jeszcze humistar , humusactiv i jeszcze taki z apolhumus. Na wiosnę 2014 roku wpadł mi produkt poprawiający właściwości gleby w granulacie z tego co wiem też ma jakiś certyfikat ekologiczny ale mniejsza o to. co mnie skłoniło do spróbowania tego produktu stosuje się go posypowo jak nawóz mineralny i producent mówi że daje się go raz na 4 lata. Do myślenia dały też mi dawki jakie zalecają 200- 500 kg/ha wydaje mi się że to jest już jakaś znacząca dawka. Po zakończonym roku 2015 jestem zadowolony z efektu działania tego produktu. Nazwy nie podaję bo nie chcę żeby mi ktoś zarzucił że jestem jakimś handlowcem i produkt zachwalam. Jeśli, ktoś będzie pytał to wtedy podam nazwę na forum lub na priva wyślę. Produkt produkowany na Słowacji.