dzięki
Jarku myślę że każdy kto trzyma krowy to przez pewien sentyment, pasję czy jakby to nie nazwać...interes średnio opłacalny, jeden idzie w ilość, inny w jakość ale kokosów na tym nie ma a pracy dużo...ale żeby gorzej nie było to jakoś przetrwamy :-)
Krowa ma niecałe 9lat i jeśli nie będzie z nią problemów to jeszcze tyle pożyje bo prowadza najładniejsze cielęta (w galerii jest zdjęcie jałówki z przed roku). Gdyby to była mleczna krowa to można się martwić że stara ale ch dość późno dojrzewają a co za tym idzie inaczej troche patrzy się na ich wiek. Byczek akurat jest po mr a wszystkie marchigiany mamy po bucefalo.
Może i nie być pomyłki, u nas była kiedyś taka krowa ncb że 2pokolenia kryte po niej charolais- byczek 75%ch był cały czarny mimo ze matka byla siwa, tak samo i sm ponad 80%wyszła czarno biała...i też ciężko byłoby uwierzyć ale jak mam pewność na 100%czym sie kryje to nie ma mowy o pomyłce. Chyba że budową tez nie ma nic wspólnego z blondem?
Wygania żeby na słońcu trochę pobrykały, spokojniejsze są i wit. D łapią. Piękny widok, krowy i ta zieleń w tle. U nas tez brykaja 2 razy dziennie ale szybko uciekają do obory, a na łące pływają łabędzie wiec takie sobie perspektywy wypasu.
Dzięki:-) poród samodzielny, bardzo szczupła się urodziła (taka sarenka prawie jak hf) :-D a co do koloru to sie czasem zastanawiam jak wyglądałby obrys takiej sztuki :-D