Czesi mają bardzo dobrą genetykę ogólnie, my akurat sztucznie robimy krowy to po czeskich buhajach wychodzi super potomstwo, nieduże się rodzi, żywotne, szybko przybiera na wadze, no i ogólnie dobra budowa. Młody43 zerknij do katalogu Konrada tam masz takie byczki, (salersy w 365 dni mają wage ok 600kg wg danych z tego katalogu), więc przy b.dobrej genetyce i żywieniu zwłaszcza ze mają dostęp do mleka do 9-10 miesiąca życia to nie jest nic dziwnego i niespotykanego:-)
a co do byczka na zdj. to dobrze wygląda jeżeli jest po mlecznej krowie, nawet bardzo dobrze. Widać że sporo odziedziczył po tatusiu:-)
Kiedy bydło jest młode i zaczyna pobierać pasze dobrze jest przyzwyczaić je do tego że pasza jest cały czas, wtedy nie jest łakome, nie zjada więcej niż mu potrzeba, a później można dostosować dawki, nie dawać tyle by się marnowało, bo lepiej zjadają świeże( z większym apetytem).
piękna:-) umaszczenie super aż jestem ciekawa jak będzie wyglądała jako krowa:)
a co do mieszanek z bbb ja mam krzyżówki z simentalem i dają ponad 15l dziennie w poł roku po wycieleniu i nie rozdajane specjalnie, więc domieszką 10% to bym się raczej nie przejmowała:-)
Lepiej się patrzy na zwierzaki które nie przyczyniają sie do degradacji ziem niż te wszystkie eko uprawki siane tylko dla dopłat. Coś nowego i innego łatwo się zawsze krytykuje. Jeżeli robisz to co sprawia przyjemność i daje wizję dochodu to super;-) Krówki ładne, zadbane i zadowolone;-)
u mnie pies studzi zapał kierowców, dość groznie wygląda i stara sie osłaniac krowy ale wcześniej bywało różnie...kiedyś pewna pani podjechała za blisko i dostała placka na maske od krowy, nie dość że wiązanka to jeszcze pózniej policje nasłała.
Fajnie, u mnie też chodzą na pastwisko i też mam psa pomocnika:-) bez psa ciężko bo starsze krowy chcą rządzić i rozganiają młodzież na boki:-) a co do dróg asfaltowych to jak krówki człapią spokojnie to autka prawie pod ogon potrafią podjechać ale jak stadko zaczyna brykać to nie wiedzą gdzie uciekać:-)
jeżeli boisz sie o jałówke, to możesz jej podać miesznke 0,5kg cukru, ciepłej wody z garścią (dosłownie tylko dla zapachu ) śruty zeby to zjadła -to coś jak kroplówka z glukozy, są jeszcze specjalne pójła dla krów po porodzie (nie stosowałam wiec nie moge sie wypowiedziec co do skuteczności). Jeżeli teraz ma apetyt na sianko to nie martwiłabym sie, byle treściwych nie podawać przez pierwsze dni po porodzie.
Oczywiście gratulacje i niech sie chowają zdrowo.
Jałówki przeważnie są mniej umięśnione, ale nie była zła, może takie zdj.. Co do bliźniąt są po bardzo dużej krowie, druga krowa od razu jedno sobie upodobała wiec miały wszystkiego pod dostatkiem.