każda ubojnia ma inne rozliczanie i na czym innym oszukuje. Teraz moje świnie po najsłabszych maciorach pojechały na kutno i miłe zaskoczenie bo 56,8% a na sokołowie po tych maciorach mięsność zawsze 52-53% ale na kutnie 5% zgubiły a na sokołowie gubią u mnie ostatnio nie więcej jak 2,5%.
Mnie zastanawia w jaki sposób można sprawdzić firmę paszową czy nie oszukują na parametrach, bo jestem pewny że kantują. Firma dolfos czy de heus która ma praktycznie zerowe aminokwasy potrzebuje 15% soi i firma lnb która ma aminokwasy wywalone ponad 2 razy tyle co dolfos i de heus też musi iść 15 % soi. Co ciekawe blattin propig też 15% soi przy wysokim poziomie aminokwasów a jak żywieniowiec mi to przeliczył to mi wyszło że meioniny z cystyną jest 0%!!! w ich premiksie bo jeśli jemu wyszło przy 3% premiksie propig który zawiera 3,5% metioniny i 15% soi poziom 0,56 to pytam się jakim cudem????